Kandydat na prezydenta zatrzymany przez policję. "5 godzin na tylnym siedzeniu "suki"

2020-05-08 8:12
Strajk
Autor: Damian Wilczyński

37 osób zatrzymanych, 150 wylegitymowanych - tak policja podsumowała czwartkowy Strajk Przedsiębiorców. Wśród zatrzymanych był także kandydat na prezydenta Paweł Tanajno. Szczegóły dotyczące interwencji umieścił w mediach społecznościowych. Dowiesz się więcej czytając ESKA Warszawa.

Paweł Tanajno zatrzymany podczas Strajku Przedsiębiorców

- Wywieźli mnie do jakiegoś odludnego miejsca w Legionowie. Trzymali przez 5 godzin na tylnym technicznym siedzeniu "suki" -
zaczął wpis Paweł Tanajno, który brał udział w czwartkowym proteście.
Przedsiębiorcy z całej Polski przyjechali do Warszawy, by zaprotestować przeciwko "zamrożeniu gospodarki". Na początku uczestnicy blokowali centrum stolicy krążąc w okolicy Ronda Dmowskiego. Następnie grupa przeszła Alejami Ujazdowskimi, zatrzymali się przed Sejmem, a następnie przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, gdzie domagali się spotkania z premierem Morawieckim. Przedsiębiorcy postanowili rozbić tam "miasteczko", które w nocy zlikwidowała policja. W przypadku nocnego protestu mieliśmy do czynienia z bezwzględnym łamaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa" - mówi rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji.

5 godzin w "suce"

Łącznie policja zatrzymała 37 osób. Wśród nich znalazł się kandydat na prezydenta Paweł Tanajno, który umieścił w mediach społecznościowych szczegółowy opis zatrzymania.

- Zatrzymanie po URMem o 1:30. Wywiezli mnie do jakiegoś odludnego miejsca w Leginowie. Trzymali przez 5 godzin na tylnim technicznym siedzeniu "suki". Co chwile trzaskali drzwiami, było cholernie zimno, nie dało się spać. O 6:30 półprzytomnemu wręczyli 3 karteczki do podpisania i zaproponowali 500 zł mandatu. Z zamkniętymi oczami z zaspania odmówiłem podpisania czegokolwiek i przyjęcia mandatu. Powiedzieli że mogę sobie iść nie wiadomo gdzie i jak - czytamy.

Będzie kolejny Strajk Przedsiębiorców?

Na szczęście pod komisariatem już na mnie czekaliście. JESTEŚCIE WIELCY. Teraz muszę koniecznie się wyspać i jeśli chcecie przyjechać i pokazać swoją złość na kczystoski reżim o 16:00 jestem gotowy powtórzyć demonstrację zaczynając ją wedle wczorajszego scenariusza - zakończył wpis kandydat na prezydenta.


 

Wybory w szpitalu? Pielęgniarka zdradza czy to możliwe
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE