Hanna Gronkiewicz-Waltz zeznawała przed Sądem Okręgowym w Warszawie! Stawiła się w roli świadka

2021-05-18 18:04
Hanna Gronkiewicz-Waltz zeznawała przed Sądem
Autor: um.warszawa Hanna Gronkiewicz-Waltz zeznawała przed Sądem

Sprawa dotyczyła jej byłego zastępcy - Jacka Wojciechowicza, który pozwał aktywistę Jana Śpiewaka o naruszenie dóbr osobistych. Miało do tego dojść, kiedy Śpiewak publicznie oskarżył byłego wiceprezydenta o udział w aferze reprywatyzacyjnej. Była prezydent broniła swojego zastępcę. - To była farsa, a nie uczciwy proces - uważa Śpiewak.

Raport z anteny 18.05, godz.10

Hanna Gronkiewicz-Waltz przed Sądem Okręgowym

Na zdalne przesłuchanie była prezydent stolicy stawiła się w roli świadka. Zeznawała w sprawie o ochronę dóbr osobistych, którą aktywiście Janowi Śpiewakowi wytoczył jej były zastępca - Jacek Wojciechowicz. Ten pozwał Śpiewaka za powiązanie go z aferą reprywatyzacyjną. Chodziło o post, w którym Jan Śpiewak stwierdził, że "byłego wiceprezydenta zwolniono w związku z aferą reprywatyzacyjną". Zdaniem Wojciechowicza, narusza to jego dobre imię i zmniejsza jego autorytet w oczach opinii publicznej, przekreślając wszystko, co robił dla Warszawy będąc wiceprezydentem.

Jak mówił, te oskarżenia są bezpodstawne i ciążą nad nim od dłuższego czasu, przeszkadzają mu zarówno w życiu zawodowym, jak też prywatnym. W zeznaniach była prezydent zaprzeczyła, jakoby jej zastępca miał związek z aferą reprywatyzacyjną. Mówiła też, że zwolniła Jacka Wojciechowicza w związku z niedopełnieniem przez niego obowiązków służbowych. - Wynikało to z tego, że nie wykonał przewidzianych budżetem inwestycji - mówiła na przesłuchaniu Gronkiewicz-Waltz.

Proces o ochronę dóbr osobistych. Śpiewak VS Wojciechowicz

Aktywista Jan Śpiewak nie wierzy tym zeznaniom. Pod koniec procesu podtrzymał swoją wcześniejszą opinię, za którą został pozwany. - Sąd odrzuci wszystkie nasze wnioski dowodowe i zawęził do absurdu możliwość przesłuchiwania Hanny Gronkiewicz-Waltz. To była farsa, a nie proces. To, że Jacek Wojciechowicz został zdymisjonowany przez wybuch afery reprywatyzacyjnej nie jest dla nikogo nowością. O tym pisały media, gazety i portale. Został zwolniony niedługo po tym, jak w jednej z gazet ukazał się artykuł na jego temat. Dla mnie sprawa jest oczywista. Nie tylko ja o tym mówiłem, ale tylko ja zostałem za to pozwany - mówił nam po przesłuchaniu Jan Śpiewak.

Wyrok w tej sprawie jeszcze nie zapadł. Ma zostać ogłoszony w Dzień Dziecka, 1 czerwca.

Czytaj także: Pałac Kultury - MAŁE SOKOŁY wykluły się na PKiN! Zobaczcie urocze pisklęta! [WIDEO]

QUIZ. Pytania za gwarantowany 1000 zł w "Milionerach"! Sprawdź, czy byś sobie poradził!

Pytanie 1 z 10
Czym biblijny Adam "zapłacił" za towarzyszkę życia?
Nasi Partnerzy polecają
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE