Brat okradł brata - kuriozalna sprawa z Warszawy

2021-05-17 12:52
Zatrzymany w rękach policji
Autor: pragapd.policja.waw.pl Zatrzymany w rękach policji

Ta historia może być potwierdzeniem zdania, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach. Policjanci z warszawy zatrzymali mężczyznę, który okradł własnego brata! Więcej na temat tej sprawy przeczytacie w naszym artykule.

Na stronie Komendy Rejonowej Policji VII opisano historie niecodziennego przestępstwa. Wyjątkowe jest to, że sprawca i pokrzywdzony to rodzeni bracia! Obaj mężczyźni mieszkali razem. Nie przeszkadzało to jednemu z nich okraść drugiego. Łupem padł laptop o wartości 1400 złotych. Strata została zgłoszona przez pokrzywdzonego na komendzie. Sprawa od razu trafiła na biurko funkcjonariuszy z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu. Policjanci, po zapoznaniu się z materiałami, szybko ustalili, że przestępstwa tego najprawdopodobniej dopuścił się brat pokrzywdzonego. Po wykonaniu kilku sprawdzeń, funkcjonariusze zatrzymali 21-letniego winowajcę w mieszkaniu. Kiedy zobaczył w drzwiach policjantów przyznał, że faktycznie okradł brata, ale nie spodziewał się, że z tego powodu zostanie zatrzymany.

Dwa razy otarła się o śmierć z tego samego powodu! Cała policja postawiona na nogi

Pieniądze wydał na alkohol

Policjanci ustalili, że mężczyzna sprzedał komputer swojego brata w lombardzie. Za laptopa dostał 400 zł. Jak sam przyznał, pieniądze wydał na alkohol. Na szczęście działania funkcjonariuszy doprowadziły do odzyskania urządzenia. 21-latkowi postawiono zarzut kradzieży. Inną konsekwencją będzie zapewne ochłodzenie stosunków z bratem.

Źródło: pragapd.policja.waw.pl

Masz dla nas ciekawy temat lub jesteś świadkiem wyjątkowego zdarzenia? Napisz do nas na adres online@grupazpr.pl. Czekamy na zdjęcia, filmy i newsy z Waszej okolicy!

Sonda
Czy chciałbyś być policjantem?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE