Podwyżka cen na bilety w Warszawie i skrócenie kursów. "Krysys jest nieunikniony"

2021-11-05 15:51
Transport Publiczny w Warszawie
Autor: pixabay Transport Publiczny w Warszawie

​Szykują się podwyżki cen biletów kolejowych i komunikacji miejskiej. Przewoźnicy w Warszawie reagują na droższe paliwo i prąd, a urzędnicy nie pozostawiają złudzeń - aby transport publiczny funkcjonował, konieczne będą cięcia kursów. Zmiany spowodowane kryzysem w budżecie mogą nas dotknąć już w styczniu.

Gorąca 20 Radia ESKA – notowanie 05.11.2021

Ceny biletów pójdą w górę? "Nie mamy wyboru"

Cięcie kursów, wyższe ceny biletów, a może jedno i drugie? Przed taką decyzją stają liczni przewoźnicy, bo ich budżety chudną przez inflację, droższe paliwo i prąd. Kryzys jest nieunikniony - nie ukrywają urzędnicy. Już dziś wiadomo, że prąd w warszawskim metrze w przyszłym roku będzie o 70% droższy niż do tej pory. Kolej i tramwaje również odnotują straty.

- Przy istniejących dziś stawkach, które mogą być jeszcze większe, nasze koszty w przyszłym roku będą wyższe o ponad 60 mln złotych - mówi Adam Stawicki, rzecznik stołecznego MZA. Te straty w branży mogą pokryć jedynie większe nakłady. -  Nie mamy wyboru. Możemy wystąpić do samorządu województwa mazowieckiego o zwiększenie rekompensaty albo wystąpić o zgodę na podniesienie cen biletów - mówi Donata Nowakowska, rzeczniczka Kolei Mazowieckich.

W tej chwili opracowywane przez operatorów są plany gospodarcze na przyszły rok. - Uwzględnią w nich nowe ceny paliw i energii elektrycznej. Na pewno będzie to miało wpływ na wysokość stawki za przejechany wozokilometr, a tym samym na koszt funkcjonowania całego transportu publicznego - mówi Tomasz Kunert rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego.

Decyzja o wzroście cen biletów będzie zależała od władz miasta, a radni mają się tym zająć jeszcze w grudniu tego roku. Temat ten już wcześniej był w tym gronie poruszany. - Warszawa musi szukać dziś 150-200 milionów złotych, żeby komunikacja mogła normalnie funkcjonować. Prezydent Warszawy wysłał już raz do radnych sygnał, że być może te ceny trzeba będzie podnieść. Ale radni się nie zgodzili. Bo nie zachęcisz ludzi do korzystania z transportu publicznego wyższymi cenami. Dziś pytanie brzmi, czy miasto ma jakieś alternatywy - mówi ekspert, prezes doradców gospodarczych TOR Adrian Furgalski.

Czytaj także: Ani jednej więcej: PROTEST 6 listopada w Warszawie - gdzie i o której manifestacja?

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE