Gmina Puck: Jechał „zygzakiem” miał blisko 3 promile alkoholu - zatrzymał go policjant po służbie

i

Autor: KPP Puck

Gmina Puck: Jechał „zygzakiem” miał blisko 3 promile alkoholu - zatrzymał go policjant po służbie

2021-12-08 12:25

Szybka reakcja i spostrzegawczość policjanta z Pucka zakończyła niebezpieczną jazdę pijanego kierowcy. 35-latek, który jechał „zygzakiem” miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Funkcjonariusz uniemożliwili kierującemu dalszą jazdę. W trakcie ujęcia mężczyzna zaproponował pieniądze, licząc, że policjant „przymknie oko” na jego zachowanie.

W miniony czwartek około godziny 14:00 funkcjonariusz, mając dzień wolny, zauważył na trasie pomiędzy Łebczem a Starzyńskim Dworem samochód marki Renault, którego styl jazdy wskazywał, że kierujący może znajdować się pod wpływem alkoholu.

Kierowca poruszał się całą szerokością jezdni następnie gwałtownie rozpędzał auto aby po przejechaniu kilkuset metrów hamować.

Gdy kierowca na chwilę zatrzymał się asp. Szymon Wojciechowski podbiegł do pojazdu i zabrał mężczyźnie kluczyki. Od kierowcy czuć było silną woń alkoholu.

"Kierowca, wiedząc o grożących mu konsekwencjach, postanowił załatwić sprawę w inny sposób. W zamian za odstąpienie od czynności służbowych zaproponował policjantowi łapówkę. Nie zniechęciło go pouczenie oraz ostrzeżenie, że to, co próbuje uczynić, jest korupcją, a tym samym poważnym przestępstwem"

- relacjonują policjanci.

Na miejsce przyjechali wezwani na pomoc policjanci z drogówki, którym funkcjonariusz przekazał zabrane kluczyki wraz z kierowcą. Mundurowi ustalili, że 35-latek miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie, a podczas interwencji znieważył policjantów. Policjanci zatrzymali kierującemu prawo jazdy a jego samochód został odholowany na parking strzeżony.

Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.

Zebrany w tej sprawie materiał dowodowy pozwolił funkcjonariuszom na przedstawienie 35-latkowi kilku zarzutów. Dotyczą one kierowania w stanie nietrzeźwości, znieważenie policjantów oraz  usiłowania wręczenia korzyści majątkowej funkcjonariuszowi publicznemu w zamian za odstąpienie od czynności służbowych. Grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.