Trudna sytuacja pacjentów w regionie! W Bydgoszczy już brakuje miejsc

2021-10-08 13:49
Szpital
Autor: sasint/CC0/pixabay.com

16 dodatkowych łóżek neurologicznych uruchomiono w województwie kujawsko-pomorskim. Sytuacja pacjentów jest bardzo poważna. W Toruniu zamknięto takie oddziały w dwóch szpitalach (w lipcu w wojewódzkim, a w październiku w miejskim. Chorzy są kierowani między innymi do Bydgoszczy. W szpitalu im. Biziela zdarza się, że leżą do korytarzach.

Ogromny problem pacjentów w województwie kujawsko-pomorskim. Po zamknięciu oddziałów neurologicznych w dwóch toruńskich szpitalach, pacjenci z udarem i innymi chorobami są przywożeni do Bydgoszczy. W szpitalu im. Biziela brakuje już miejsc. W ostatnich dniach zdarzało się, że chorzy musieli leżeć na korytarzu.

Stało się tak, bo lekarze w toruńskim szpitalu miejskim nie podpisali kolejnej umowy cywilno-prawnej na pracę w szpitalu, we Włocławku też jest problem. Dlatego pacjenci z tamtych rejonów są przysyłani do Bydgoszczy

- mówi Wanda Korzycka – Wilińska, dyrektorka Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 im. Jana Biziela w Bydgoszczy.

Dyrektorka placówki dodaje, że sytuacja jest bardzo dynamiczna.

Teraz mamy wolny korytarz, ale jeszcze rano był zajęty. Przed chwilą rozmawiałam z panią ordynator. Jesteśmy przygotowani na weekend i możemy przyjmować pacjentów. Sytuacja jest dynamiczna i zobaczymy, jak się będzie rozwijać. Mam nadzieję, że uda się podpisać umowę z lekarzami również w Toruniu

- dodaje.

Na oddziale neurologicznym bydgoskiego szpitala jest 38 łóżek. W tym tygodniu w najtrudniejszym momencie pacjentów było ponad 40.

Narodowy Fundusz Zdrowia w Bydgoszczy poinformował, że w Lipnie, Świeciu i powiecie bydgoskim uruchomiono 16 dodatkowych łóżek dla pacjentów neurologicznych.

Kawałki luster w bramie w centrum Bydgoszczy