Piłka ręczna: Porażka na inaugurację. Puławy lepsze w azotowych derbach [ZDJĘCIA, AUDIO]

2020-09-05 21:00

Piłkarze ręczni Grupy Azoty SPR Tarnów ulegli drużynie Azotów Puławy 20:33 w meczu inaugurującym kolejny sezon rozgrywek PGNiG Superligi. Gospodarze tylko przez piętnaście minut zdołali dotrzymać kroku bardziej doświadczonym rywalom. Z biegiem czasu goście odskoczyli na bezpieczną odległość i kontrolowali przebieg spotkania. W drugiej połowie wróciły demony przeszłości Tarnowian czyli problemy z rozegraniem i nieskuteczność w ataku.

POSŁUCHAJ, mecz podsumował Patrik Liljestrand, trener Grupy Azoty SPR Tarnów

- Dobry początek meczu. Obrona spisywała się bardzo dobrze przez pierwsze osiemnaście minut spotkania. Później pojawiły się seryjne błędy w ataku, po których poszły kontry zakończone golami i Puławianie zaczęli budować przewagę. Początek drugiej połowy również nie wyszedł naszym zawodnikom. Dopiero w końcówce spotkania złapali właściwy rytm, ale było już za późno. Przed kolejnym meczem musimy poprawić rozegranie - podsumował Patrik Liljestrand, trener Grupy Azoty SPR Tarnów.

Najskuteczniejszym zawodnikiem meczu był Łukasz Rogulski. Wykorzystał aż 7 z 8 strzałów na bramkę Grupy Azoty SPR Tarnów. Tylko raz w 7 próbach pudłował Andrii Akimenko. Natomiast wśród zawodników gospodarzy jedynie Marcin Wajda nie pomylił się strzelając na bramkę puławian. Niestety pozostali podopieczni Patrika Liljestranda mieli problemy ze skutecznością, zwłaszcza gdy dostępu do bramki rywali bronił Mateusz Zembrzycki. Bramkarz gości zakończył spotkanie z ponad 50 procentową skutecznością.

Skuteczność po raz kolejny okazała się największym problemem tarnowian, a dokładniej jej brak. W drugiej połowie potrzebowali aż dziesięciu minut żeby przełamać niemoc strzelecką. W tym czasie zawodnicy z Puław zdobyli 7 goli. Gdy wynik był już przesądzony gospodarze odzyskali swobodę w grze i odważniej zaatakowali bramkę rywali. Podejmowane ryzyko przyniosło też kilka strat, ale w końcówce spotkania zaporą nie do przejścia okazał się Dawid Ciochoń, który z powodzeniem bronił strzały rywali po kontrach.

Wrześniowy terminarz spotkań dla Grupy Azoty SPR Tarnów nie jest łatwy. Po inauguracyjnym pojedynku z Azotami Puławy w najbliższą niedzielę 13 września szczypiorniści z Tarnowa wybierają się do Mielca, gdzie zmierzą się z miejscową Stalą. Historia spotkań dowodzi, że przed podopiecznymi Patrika Liljestranda ciężka przeprawa. Bez dobrego rozegrania i skuteczności w ataku będzie trudno o dobry rezultat. Początek spotkania w Mielcu zaplanowano na godzinę 15:00.

Grupa Azoty SPR Tarnów - KS Azoty Puławy 20:33 (10:16)

Grupa Azoty SPR Tarnów: Małecki, Liljestrand, Ciochoń - Lazarowicz, Sanek, Tokuda, Mrozowicz, Dadej, Pedryc, Kniaziew, Kużdeba, Kowalik, Majewski, Wajda, Wojdan, Yoshida

KS Azoty Puławy: Bogdanow, Zembrzycki, Borucki - Jarosiewicz, Dawydzik, Jurecki, Akimenko, Szyba, Gumiński, Seroka, Podsiadło, Bachko, Rogulski, Kowalczyk, Flont, Adamczuk

Tak trenują młodzi zapaśnicy Bieżanowianki Kraków
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE