Duże niedobory krwi w szpitalach. Lekarze apelują o pomoc

2021-11-23 12:26
Szpital św. Łukasza
Autor: Jadwiga Kozioł

W Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa przy Szpitalu św. Łukasza w Tarnowie drastycznie spada liczba dawców. Na co dzień widać tam pustki. W ostatnich tygodniach dawców ubyło aż około 100. Tymczasem operacje odbywają się już bez ograniczeń, mnóstwo chorych potrzebuje też codziennie składników krwi. Niedobory są już odczuwalne. Jeżeli spadek utrzyma się, krwi może zacząć brakować.

Potrzebna jest każda grupa. Jej niedobory odczuwają lekarze na oddziałach. Prawie każda operacja wymaga zaopatrzenia w krew, do tego dochodzą chorzy, którym przetacza się na co dzień składniki krwi. Miesięcznie w szpitalu wojewódzkim przetaczanej jest pacjentom ok. 1000 składników krwi. Na przestrzeni ostatnich 4 tygodni krew w przyszpitalnym punkcie oddało zaledwie około 300 osób. Jedynie w czwartki przychodzi więcej dawców, bo kusi dłuższy weekend. Krwiodawcy przysługują dwa wolne dni. Prawdopodobnie braki dawców wynikają z dużej liczby zachorowań.

- Sytuacja budzi już pewien niepokój, przekłada się to na potencjalny problem w zabezpieczeniu chorych w składniki krwi, które są im bezwzględnie potrzebne. Zdarza się, że zaledwie 10 pacjentów dziennie pojawia się u nas w placówce. To jest naprawdę bardzo niewiele. W niedługim czasie to pewnie odczujemy, bo szpital ma bardzo duże potrzeby - mówi Bogusława Witek – Zając, kierownik Terenowego Oddziału Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa przy Szpitalu św. Łukasza w Tarnowie.

W jaki sposób motywujesz dziecko?

Pytanie 1 z 8
Twój maluch nie chce ubrać się przed wyjściem na spacer. Co robisz?

- Jest bardzo dużo wypadków komunikacyjnych, które zawsze wiążą się z koniecznością transfuzji. Jest też bardzo duże zaostrzenie chorób wrzodowych, które powodują krwotoki, i ta krew jest niezbędna. Jeżeli pacjent jej nie dostanie, to umiera. Próbujemy z różnych środowisk uzyskiwać tę krew, prosimy różne osoby, rodziny pacjentów, ale potrzebna jest szersza pomoc - apeluje kierownik Oddziału Chirurgii w Szpitalu św. Łukasza, Jacek Karaś.

Igor wyskoczył z bloku w warszawskim Śródmieściu