Do pierwszego wyjazdowego zwycięstwa zabrakło naprawdę niewiele

2020-03-02 9:49
Rzuty karne zdecydowały o wyniku derbowego pojedynku w Mielcu
Autor: Tomasz Piszczek Rzuty karne zdecydowały o wyniku derbowego pojedynku w Mielcu

Błąd w końcówce regulaminowego czasu gry i nietrafione karne. Po zaciętym spotkaniu piłkarze ręczni Grupy Azoty Tarnów ulegli w derbowym pojedynku w Mielcu miejscowej Stali. Przed końcowym gwizdkiem obie drużyny zgromadziły na swoim koncie po 26 bramek. W rzutach karnych mielczanie wygrali 5 do 4.

Od początku mecz był bardzo zacięty i wyrównany. Nawet jeśli któraś z drużyn budowała kilku bramkową przewagę, ta szybko była odrabiana przez przeciwnika. W drugiej połowie wydawało się że tarnowianie wywiozą z Podkarpacia trzy punkty.

W końcówce gospodarze zdołali jednak doprowadzić do wyrównania i o wyniku spotkania zdecydować miały rzuty karne. Tu również obie ekipy szły łeb w łeb. W decydującym momencie to podopieczni trenera Marcina Markuszewskiego spudłowali i musieli się zadowolić jednym punktem zdobytym w Mielcu.

Niestety tarnowianom nie udało się zatrzymać najskuteczniejszych zawodników Stali Mielec. Dzianis Valyntsau i Miljan Ivanović łącznie zdobyli 15 z 26 bramek rzuconych przez gospodarzy. Do tego błędy podczas posiadania piłki i nieskuteczność zza linii 7 metra sprawiły, że Grupa Azoty Tarnów traci już 4 punkty do sąsiadów w ligowej tabeli.

A już w piątek 6 marca w Arenie Jaskółka podejmą kolejnego z nich - Torus Wybrzeże Gdańsk. Ten mecz rozpocznie się o godzinie 18:00.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE