Proboszcz prowadził po alkoholu. Jego tłumaczenie było absurdalne

2022-12-01 8:00
Proboszcz prowadził po alkoholu. Jego tłumaczenie było absurdalne
Autor: Archiwum Proboszcz prowadził po alkoholu. Jego tłumaczenie było absurdalne

Proboszcz parafii z parafii w Cieszowej prowadził samochód po alkoholu. Został zatrzymany, jednak zarzuty usłyszał dopiero po miesiącu. Sposób, w jaki tłumaczył się ze swojego postępowania nie mieści się w głowie. Prokuratura o sprawie poinformowała już kurię.

Tak proboszcz tłumaczył się z jazdy po pijaku. Jego słowa wbijają w fotel

Ks. Andrzej N., proboszcz parafii w Cieszowej w powiecie lublinieckim, został przyłapany na jeździe pod wpływem alkoholu w poniedziałek 31 października. Kiedy został zbadany alkomatem wyszło, że w organizmie ma 0,7 promila. Policja zabrała mu prawo jazdy ale pozostałe czynności z udziałem księdza... wykonali dopiero po miesiącu.

- W poniedziałek, 28 listopada przeprowadzono czynności. Mężczyzna ten usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości. Przyznał się i złożył wyjaśnienia - informuje prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Proboszcz przyznał się do picia i jazdy w stanie nietrzeźwym. Do samochodu wsiadł, ponieważ uznał, że nie wypił dużo.

- Czynności w tej sprawie zmierzają ku końcowi. O sprawie został poinformowany także biskup gliwickiej kurii - dodaje Ozimek.

O sprawie jako pierwszy poinformował portal GminaHerby.pl. To właśnie z ich ustaleń wynika, że sam proboszcz nie poinformował o zatrzymaniu swoich przełożonych, a kuria o wszystkim dowiedziała się z doniesień medialnych.

- Kuria Diecezjalna w Gliwicach podjęła czynności związane z wyjaśnieniem zdarzenia, z udziałem ks. Andrzeja. Biskup Gliwicki, Jan Kopiec, przeprowadził z ks. Andrzejem rozmowę o tym, co się wydarzyło w dniu 31 października br. Ponieważ na obecnym etapie brakuje nam dokładnych informacji o tym zdarzeniu, dlatego też Biskup Gliwicki nie podjął jeszcze decyzji w tej sprawie. Ponadto określenie winy w podobnych sytuacjach należy do powołanych do tego instytucji świeckich, dlatego o ewentualnych krokach podjętych w tej sprawie będę mógł informować, gdy Biskup Gliwicki zapozna się z wynikami odpowiednich ustaleń oraz podejmie stosowną decyzję - tłumaczy ks. Krystian Piechaczek, rzecznik prasowy Kurii Diecezjalnej w Gliwicach.

- Wymóg trzeźwości względem osób prowadzących pojazdy, powinien być zachowany bez jakiegokolwiek wyjątku, również przez osoby duchowne, które w społeczeństwie powinny dawać przykład i świadectwo trzeźwości - dodaje rzecznik kurii.

Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE