Dzisiaj Fardin otrzyma oficjalnie nową ciężarówkę. Kiedy Irańczyk będzie mógł wrócić do kraju? [ZDJĘCIA]

2020-01-15 9:56 NAU

Minął nieco ponad miesiąc od momentu gdy Irańczyk Fardin Kazemi utknął na polskiej ziemi. Na DK1 w Koziegłowach pod Częstochową zepsuł mu się jego pojazd, a zarazem narzędzie pracy. Na pomoc ruszyli mu polscy kierowcy ciężarówek. Reszta jest historią. Fardin nigdy nie zapomni swojej wizyty w Polsce. Jest wzruszony i zaskoczony ogromem dobra jakie tu otrzymał. Teraz ma nie tylko nową ciężarówkę, dzięki której wróci do domu i będzie mógł pracować, ale ma też przyjaciół. Dodajmy, że Fardin oprócz naczepy dostał też pieniądze na nowy silnik i na... firanki. Kiedy Irańczyk wróci do swojej ojczyzny?

Irański kierowca z nową ciężarówką. Ale nie tylko

Ta historia wciąż wzbudza emocje. Irański kierowca Fardin Kazemi na początku grudnia utknął w Polsce przez awarię swojej starej amerykańskiej ciężarówki. Na szczęście nie został sam z problemem, bo bardzo szybko na pomoc ruszyli mu Polacy. Zorganizowano wielką akcję pomocą dla Irańczyka. Udało się zebrać ponad 250 tysięcy złotych na zakup nowego pojazdu, którym Fardin wróci do domu i będzie mógł tam pracować, i podróżować nowym ciągnikiem Scania R500 V8 w barwach Polsko - Irańskiej przyjaźni. Do kraju Fardin wróci już niebawem. Dzisiaj, 15 stycznia w Radlinie w siedzibie firmy Sachs w Radlinie przy Rybnickiej 123A odbędzie się oficjalne przekazanie Irańczykowi nowego zestawu tj. ciągnika i naczepy, który będzie mu służył przez najbliższe lata.

Dodajmy jeszcze, że nowy ciągnik który gdy dojedzie do Iranu zostanie przerobiony przez lokalną firmę na Euro5+ EEV by być zgodnym z normą którą musi spełnić. Cały nowy zestaw niebawem ruszy w trasę do Iranu gdzie czeka go rejestracja i procedury importowe. Fardin jak dawniej będzie podróżował do Polski i przez Polskę, chociaż teraz te podróże będą zupełnie inne, bowiem nasz kraj już na zawsze zostanie w sercu Irańczyka.

Kiedy Fardin będzie mógł wrócić do kraju?

Odzew akcji pomocowej dla Fardina był tak gigantyczny, że nie tylko udało się uzbierać pieniądze na nowy ciągnik z naczepą, ale i na naprawę zepsutego Internationala, którym Irańczyk podróżował przez ostatnie lata. Stary pojazd zostanie przywrócony do czasów świetności sprzed lat, dzięki firmie DBK, która przeznaczyła 20 tys. złotych na zakup nowego silnika. A to nie wszystko, bo pojazd zostanie odnowiony, a jedna z firm zadeklarowała, że zrobi firanki do nowej naczepy i będą wymienione podczas któregoś pobytu Fardina w Polsce.

Ta niezwykła historia udowadnia jak piękna i ważna może jest bezinteresowna pomoc drugiemu człowiekowi. Jak widać można utknąć na drugim końcu świata, ale wcale nie oznacza to, że nie można spotkać na swojej drodze przyjaznej duszy.

Kiedy Fardin wraca do Iranu? Już niebawem, ale ma jeszcze w Polsce do załatwienia kilka formalności. Agencja celna, biuro tłumaczeń czy notariusz. Wszystkie te miejsca Irańczyk musi odwiedzić. Na 15 stycznia w Radlinie zaplanowano oficjalne przekazanie nowej naczepy i ciągnika. Potem, jeśli wszystko będzie w porządku, Fardin będzie mógł ruszyć w drogę do Iranu. Najpewniej wyjedzie z Polski na początku przyszłego tygodnia. Podróż drogą lądową do Iranu powinna mu zająć około 10 dni. Chociaż z nową ciężarówką być może uda się mu dotrzeć tam szybciej.