Ludzie otyli gorzej znoszą zakażenie koronawirusem. Pojawiły się najnowsze wyniki badań

2020-10-16 14:34 Arkadiusz Nauka PAP
Ludzie otyli gorzej znoszą zakażenie koronawirusem. Pojawiły się najnowsze wyniki badań
Autor: pixabay.com

Osoby o wysokim BMI są bardziej zagrożone ciężkim przebiegiem COVID-19 niezależnie od wieku, płci, przynależności rasowej i innych parametrów zdrowotnych - tak wynika z obszernej analizy naukowców.

Autorzy nowego opracowania opublikowanego na łamach pisma „Obesity Research & Clinical Practice” ostrzegają przed skutkami otyłości w odniesieniu do obecnej pandemii. Badacze przeanalizowali 9 badań klinicznych, w których obserwowano ponad 6,5 tys. chorych na COVID-19 z 5 krajów.

Zgodnie z wynikami tych badań, okazało się, że otyłość zwiększa ryzyko ciężkiego przebiegu schorzenia niezależnie od wieku, płci i rasy. Co więcej pogarsza rokowania pacjenta nawet pod nieobecność innych schorzeń, takich jak cukrzyca, nadciśnienie, choroby serca czy płuc.

Badacze wyjaśniają, że otyłość szkodzi na kilka sposobów. „Kilka czynników przyczynia się do rozwoju ciężkiej choroby. Jednym z nich jest ograniczona zdolność do produkcji interferonów (klasa białek wydzielanych przez komórki obronne, niezbędnych do hamowania replikacji wirusów) oraz przeciwciał. Dodatkowo tkanka tłuszczowa działa jak magazyn wirusów, dzięki czemu mogą przetrwać one dłużej w organizmie” - wyjaśnia prof. Silvia Sales-Peres z Uniwersytetu Sao Paulo.

Kolejny z problemów to stałe, słabe stany zapalne, które towarzyszą otyłości. One także mogą pogarszać przebieg choroby.

Do tego dochodzą kłopoty z oddychaniem. „Otyli pacjenci zwykle mają osłabione funkcje oddechowe, ponieważ brzuszna tkanka tłuszczowa uciska na przeponę i uniemożliwia jej normalne poruszanie” - zwraca uwagę prof. Sales-Peres.

„Podsumowując, różne współistniejące elementy czynią tych pacjentów bardziej narażonymi na konieczność zastosowania sztucznego oddychania i innych działań z zakresu intensywnej terapii, jeśli zachorują na COVID-19. W przeanalizowanych przez nas badaniach 9,4 proc. otyłych pacjentów leczonych na oddziałach intensywnej terapii zmarło” - dodaje specjalistka.

Jednocześnie badacze zwracają uwagę na znaczenie innych czynników. Otóż otyłość jest jeszcze groźniejsza u palaczy oraz u osób z cukrzycą, nadciśnieniem i chorobami płuc.

„Rozpoczęliśmy nasze badania w kwietniu, kiedy nie był jeszcze tak jasne, że otyłość będzie ważnym czynnikiem ryzyka w COVID-19” - opowiada prof. Sales-Peres.

Naukowcy przypominają także o tym, że otyłość staje się coraz powszechniejsza. W związku z tym zalecają promowanie zapobiegających jej zachowań: aktywności fizycznej na świeżym powietrzu i przestrzegania zdrowej diety od wczesnego dzieciństwa.

Jej zdaniem wszystkie szczeble rządowe powinny współdziałać w fundowaniu i opracowywaniu odpowiednich strategii walki z otyłością oraz promowaniu właściwych zachowań nawyków. (PAP)