Kupowali węgiel na podstawionych klientów. Oszustwo przy zakupie węgla PGG w Katowicach

2022-06-20 14:50

Czterech mężczyzn z powiatu oświęcimskiego zostało zatrzymanych pod zarzutem oszustw przy zakupie węgla w e-sklepie internetowym Polskiej Grupy Górniczej w Katowicach. Wśród nich jest właściciel składu węgla. Do zatrzymania doszło na gorącym uczynku.

Cena węgla prawie trzy razy wyższa. Oszustwo przy sprzedaży węgla w Katowicach

Co najmniej kilkaset ton węgla zakupili właściciel i pracownicy składu opału z Małopolski. Węgiel kupili posługując się oszustwem. Według śledczych, którzy zatrzymali oszustów na gorącym uczynku i już przeszukali ich firmę, węgiel kupowany był w e-sklepie internetowym PGG w Katowicach na podstawie podrobionych pełnomocnictw klientów. Przy czym klienci o niczym nie wiedzieli. W ten sposób skład opału wchodził w posiadanie węgla kupowanego w PGG w cenie poniżej 900 zł/tonę, a sprzedawał go znacznie powyżej 2,5 tys. zł/tonę.

Jak kupić tanio węgiel? Oszuści wymyślili sposób

Proceder polegał na zakładaniu fałszywych kont w sklepie internetowym PGG, a następnie zakupie i odbiorze opału posługując się podrobionymi pełnomocnictwami. Śledczy szacują, że w ten sposób nieuczciwe zakupiono co najmniej kilkaset ton węgla. Podejrzani zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Tychach, gdzie usłyszeli zarzuty, do których się przyznali i zostali objęci policyjnymi dozorami oraz poręczeniami majątkowymi. Grozi im do 8 lat więzienia.

Polska Grupa Górnicza (PGG) kontroluje proces sprzedaży opału za pośrednictwem platformy internetowej. Uwagę PGG zwróciła jedna z firm, która w krótkim czasie dla klientów detalicznych odebrała duże ilości opału. O niepokojącym spostrzeżeniu PGG poinformowało śląskich policjantów, którzy przyjrzeli się firmie – jednemu ze składów opału z Małopolski.

Mundurowi z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą szybko stwierdzili, że przy zakupie opału przez firmę doszło do licznych nieprawidłowości. Podczas odbioru przez pracownika składu opału kolejnej partii nieuczciwie zakupionego węgla z terenu jednej ze śląskich kopalni policjanci dokonali zatrzymań osób: właściciela składu opału i kierowcę odbierającego węgiel, a w kolejnym dniu dwóch innych pracowników składu.

Stróże prawa przeprowadzili przeszukania na terenie firmy z Małopolski, zabezpieczając dokumentację związaną z zakupem węgla i sprzęt komputerowy. Śledczy ustalili, że nieuczciwy proceder polegał na zakupie w sklepie internetowym PGG węgla, posługując się danymi personalnymi byłych klientów składu opału, o czym dawni klienci nie byli informowani oraz na odbiorze zakupionego węgla z kopalni wykorzystując pełnomocnictwa z podrobionymi podpisami byłych klientów. Skład opału posiadał w swojej bazie danych dane personalne dawnych klientów, którymi posłużono się w nieuczciwym procederze. Ponadto pracownicy składu pod pretekstem dostarczenia swoim byłym klientom węgla i nie informując ich, że ich dane posłużyły do zakupu węgla w sklepie internetowym PGG, wyłudzali od nich deklaracje składane do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków – dokumentu niezbędnego do odbioru węgla z kopalni. Tym sposobem doprowadzili do niekorzystnego rozporządzenia mieniem PGG.

Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutów 3 osobom - właścicielowi składu opału oraz 2 pracownikom firmy. Osoby te zostały doprowadzone do Prokuratury Rejonowej w Tychach, gdzie usłyszały zarzuty oszustwa przy zakupie węgla na dane różnych osób fizycznych oraz podrobienia podpisów na pełnomocnictwach do odbioru węgla. Podejrzani przyznali się do zarzutów i złożyli obszerne wyjaśnienia. Wszyscy zostali objęci policyjnymi dozorami, a właściciel składu i jeden z pracowników dodatkowo poręczeniami majątkowymi w wysokości 50 tysięcy złotych. Grozi im do 8 lat więzienia.

Śledczy z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą nadal zajmują się sprawą, przy której współpracują z PGG. Policjanci ustalają i przesłuchują kolejne osoby, na których dane i bez ich wiedzy nieuczciwie zakupiono węgiel. Straty PGG z tytułu nieuczciwego procederu mogły wynieść co najmniej kilkaset tysięcy złotych. pap

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE