Kierowcy uważajcie na dzikie zwierzęta! Ręcznie malowane żółte tabliczki z jeżami i dzikami pojawiły się przy mysłowickich drogach

2021-04-08 13:25 Katarzyna Ziółkowska-Dąbek
Znak ostrzegawczy w Mysłowicach
Autor: Katarzyna Ziółkowska-Dąbek Znak ostrzegawczy w Mysłowicach

Stoją przy drogach, są żółte, a na nich namalowane sylwetki uśmiechniętych jeży i dzików. Są też napisy "Uwaga jeż", "Pozor jeże" czy "Dzik Danka". W różnych punktach Mysłowic pojawiły się tajemnicze ręcznie malowane tabliczki.

Wszyscy zastanawiali się kto jest ich autorem i czemu akcja ma służyć. Okazało się, że znaki ustawił Seb Pisiul z grupy ekoterroryści z Mysłowic, który widząc na drogach martwe zwierzęta postanowił spróbować je w jakiś sposób ratować.

- Jeździłem dużo, do pracy, z pracy, widziałem martwe zwierzęta na drogach. To szok, że tyle zwierząt ginie. Postanowiłem coś z tym zrobić. Miałem robić szablony, ale zaczęły mi się rozmazywać. Stwierdziłem jednak, że to musi być coś troszkę dziecięcego, żeby było ładne, no i namówiłem do tego syna i zaczął ze mną malować te pierwsze sztuki - powiedział nam organizator akcji Seb Pisiul.

Aby kierowcy bardziej przejęli się losem potrącanych przez samochody zwierzaków, otrzymały one imiona. Każdy jeż ma imię zaczynające się na literę "J", a dzik na literę "D". Do tej pory powstało 20 tabliczek. W planach są kolejne. Pojawią się na nich też inne zabijane na drogach zwierzęta np wiewiórki.

Mysłowicka akcja spotkała się z dużym zainteresowaniem internautów z całej Polski, którzy już zapowiadają, że podobne tabliczki pojawią się w ich miastach.

Masz dla nas ciekawy temat lub wystrzałową nowinę? Napisz do nas na adres online@grupazpr.pl. Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy z Waszej okolicy!"