Usuwają trzciny i odmulają brzegi. Zalew Muchawka w Siedlcach wypięknieje [AUDIO]

2021-11-23 21:12
Brzegi siedleckiego zalewu od strony plaży zostaną pozbawione gęsto rosnących trzcin wraz z zalegającymi pod nimi mułem
Autor: Monika Półbratek Brzegi siedleckiego zalewu od strony plaży zostaną pozbawione gęsto rosnących trzcin wraz z zalegającymi pod nimi mułem

Nad siedleckim zalewem trwają tzw. prace konserwacyjne. Gęste, ograniczające widoczność trzciny przybrzeżne są usuwane wraz z zalegającym pod nimi mułem. Takie zabiegi zbiornik musi przejść co kilka lat, gdy wodne zarośla są już na tyle rozległe, że przeszkadzają w normalnym korzystaniu z zalewu. Dzięki tym pracom, oczyszczone zostaną brzegi rekreacyjnej części zbiornika.

POSŁUCHAJ więcej o tym, czego dotyczą tzw. prace konserwacyjne nad siedleckim zalewem Muchawka w Siedlcach:

Trzciny są usuwane koparką. Ich system korzenny jest uszkadzany, usuwana jest część namułu. Wszystko to właśnie po to, żeby znowu na kilka lat był spokój z tymi trzcinami, bo wiadomo, że prędzej czy później one się znowu rozrosną. Co kilka lat takie zabiegi konserwacyjne trzeba powtórzyć – informuje Mariusz Myrcha, kierownik Referatu Infrastruktury Urzędu Miasta Siedlce.

Poprzednim razem prace związane z usuwaniem trzciny były przeprowadzone nad siedleckim zalewem w 2015 roku. Od tamtej pory wodne zarośla rzeczywiście mocno rozrosły się wzdłuż brzegów. Dla ochrony środowiska zostaną jednak wycięte tylko w części rekreacyjnej zalewu, po drugiej stronie pozostaną nienaruszone. Wycinka szuwarów wzdłuż plaży ma umożliwić mieszkańcom, wędkarzom i turystom normalne korzystanie z niej w sezonie wiosenno-letnim.

Wycinane trzciny są składowane na brzegu siedleckiego zalewu. Później zostaną zutylizowane
Autor: Monika Półbratek Wycinane trzciny są składowane na brzegu siedleckiego zalewu. Później zostaną zutylizowane

Trzcina rosnąca wzdłuż grobli pozostanie tam, żeby ptaki miały miejsce do prowadzenia lęgowisk, a tu od strony rekreacyjnej jest usuwana (…) Myślę że zbiornik będzie ładnie wyglądał. Mieszkańcy będą mogli położyć się na trawie z widokiem na wodę. Ostatnimi czasy było tak, że ta trzcina zasłaniała nam praktycznie większą część zbiornika, więc te prace konserwacyjne musieliśmy po kilku latach przerwy powtórzyć – wyjaśnia Mariusz Myrcha.

Zadanie jest realizowane z budżetu miasta Siedlce. Koszt wycinki i utylizacji trzcin to 35 tys. zł netto. Prace prowadzone nad zalewem Muchawka potrwają do końca listopada. Więcej na ich temat usłyszycie w załączonym powyżej materiale dźwiękowym.

Sonda
Czy wycinka trzcin i odmulenie brzegów siedleckiego zalewu to dobry pomysł?