Łąki kwietne nie tylko zdobią Siedlce. Mogą też służyć do nauki przyrody [AUDIO, SONDA]

2021-10-07 18:45
Łąka kwietna przy ul. Monte Cassino w Siedlcach
Autor: Monika Półbratek Łąka kwietna przy ul. Monte Cassino w Siedlcach

Są ostoją dla pszczół i drobnych zwierząt, pochłaniają smog i cieszą oko. Trzy łąki kwietne – na ulicach Monte Cassino, Wyszyńskiego i w okolicy siedleckiego zalewu – zostały wysiane w czerwcu, a odkąd zakwitły, zachwycają mieszkańców Siedlec. Co więcej, mogą być wykorzystywane przez szkoły i uczelnie do nauk przyrodniczych.

POSŁUCHAJ SONDY, co myślą mieszkańcy o łąkach kwietnych w Siedlcach:

Jestem absolutnie zakochana w tej inicjatywie. Uważam, że to nie dość, że upiększyło miasto, to jeszcze cała bioróżnorodność, która wkroczyła na nasze tereny, jest bardzo wartościowa dla środowiska. Uważam, że to jest jedna z lepszych inwestycji naszego miasta od dawna. Łąki kwietne faktycznie mogą mieć akcent edukacyjny. Wystarczy tam zabrać dzieciaki i po prostu pokazywać im: czym nas natura obdarzyła, czym są te łąki obsiane, jak pracują całe ekosystemy, jak pszczoły i inne owady nad tym wszystkim pracują, jak zapylają. Jest to po prostu żywa tkanka, na której można zdobyć bardzo wartościową naukę – mówi siedlczanka Olga Pliszka.

Po pierwsze jest to pozytywne dla środowiska, bo pozwala przebywać tam różnym zwierzętom. Obniża też temperaturę w mieście. Jest też dobre dla ludzi, bo żyją w bardziej naturalnym środowisku (…) Będą to przydatne miejsca do obserwacji życia zarówno zwierząt, jak i roślin – dodaje Bartosz Urbanek, uczeń siedleckiego LO im. Bolesława Prusa.

Nie da się ukryć, że łąki kwietne są nie tylko piękne, ale i bardzo praktyczne. Ich wysianie kosztowało 44,5 tys. zł, ale teraz miasto oszczędza pieniądze na koszeniu terenów, na których rosną. Łąki muszą być bowiem skoszone tylko raz w roku, po zakończeniu okresu wegetacyjnego. Są też łatwe w utrzymaniu, bo nie wymagają podlewania. Pochłaniają też część miejskich spalin. Jak informują urzędnicy siedleckiego magistratu, kwiatowe enklawy szybko zdobyły aprobatę mieszkańców. Niewykluczone zatem, że w przyszłości powstaną kolejne.

Łąki spotkały się z bardzo dużą akceptacją społeczeństwa. Wpływają do nas nawet pisemne pochwały z powodu tej naszej inicjatywy. Bardzo Państwu dziękujemy za tak przyjazny odzew. Planujemy w następnych latach zwiększenie powierzchni łąk kwietnych na terenie miasta – informuje Małgorzata Jaszczuk, kierownik referatu ochrony środowiska Urzędu Miasta Siedlce.

W trzech punktach miasta łąki zostały wysiane na obszarze ok. 5 tys. metrów kwadratowych. Jest tam wiele, bo ponad 70 różnych gatunków roślin, a odkąd kwiaty i zioła kwitną, rozmaite owady wykazują tam dużą aktywność. Sprawia to, że z łąk mogą z powodzeniem korzystać siedleckie szkoły, a nawet uczelnie. Nauczyciele czy wykładowcy mogą tam bowiem prowadzić pokazowe lekcje przyrodnicze.

Na łąkach zostało zasianych ponad 70 gatunków roślin. Część z nich to rośliny dwuletnie, które zakwitną dopiero w przyszłym roku
Autor: Monika Półbratek Na łąkach zostało zasianych ponad 70 gatunków roślin. Część z nich to rośliny dwuletnie, które zakwitną dopiero w przyszłym roku

Zachęcamy nauczycieli ze szkół, żeby dzieci w ramach zajęć z botaniki czy przyrody zabierać na spacery wzdłuż naszych łąk kwietnych. Bioróżnorodność gatunków jest tam tak duża, że na pewno nauczyciele będą mieli materiał do zajęć. Zwłaszcza że zauważamy tam też duży wzrost zwierząt i owadów, które żerują na naszych kwiatach. A musimy o nie dbać, bo są pszczoły – jesteśmy my. Nie ma pszczół – nie ma nas... – dodaje Małgorzata Jaszczuk.

Co więcej, w przyszłym roku wygląd łąk ulegnie zmianie, bo będą tam wówczas kwitły rośliny dwuletnie. Mieszanka nasion została bowiem celowo tak dobrana, by przedłużyć atrakcyjność łąk. W tym roku zostaną one skoszone prawdopodobnie pod koniec października. Więcej na ich temat można usłyszeć w załączonym poniżej materiale dźwiękowym.

o łąkach kwietnych w Siedlcach. Mówi Małgorzata Jaszczuk z Referatu Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Siedlce: