Podwyżki cen biletów MPK w Rzeszowie. Będzie drożej niż Warszawie

2022-09-21 14:10
WOŚP 2021: We Wrocławiu można wylicytować autobus MPK
Autor: MPK Wrocław

Urzędnicy chcą znowu podnieść ceny biletów MPK w Rzeszowie. Jeszcze nie wszyscy ochłonęli, po zimowych wzrostach, a już planowane są kolejne. Na nadchodzącej sesji rady miasta ma zostać poddany pod głosowanie projekt uchwały, który zakłada, że za bilet jednorazowy rzeszowianie będą musieli zapłacić aż 5 zł. Jak tłumaczą to urzędnicy?

Podwyżki cen atakują nas z każdej strony. Drożeje gaz, prąd, paliwo i jedzenie. Podniesione zostaną także ceny biletów i to o całą złotówkę. Oznacza to, że za podróż, przykładowo na Rynek i z powrotem autobusem MPK zapłacimy 10 zł. To mniej niż w Krakowie, gdzie bilet 60-minutowy lub jednoprzejazdowy kosztuje 6 zł, ale więcej niż Warszawie, gdzie za jeden przejazd trzeba zapłacić 4,40 zł. 

Mieszkańcy dowiadują się o tym w trakcie Tygodnia Mobilności, który promuje ideę "ekologicznych środków transportów". Innymi słowy, do korzystania m.in. z komunikacji miejskiej. Co zresztą zrobił sam prezydent Konrad Fijołek w piątek. Podróż autobusem zrobiła na nim takie wrażenie, że zrobił sobie selfie, które wrzucił na Facebooka. 

Prezydent promuje podróże autobusem, a urzędnicy chcą podwyżek cen za bilety

W opublikowanym projekcie uchwały dot. cen za bilety MPK w Rzeszowie, sprawdziliśmy ile więcej będziemy musieli zapłacić za podróże MPK-ami. Cena biletu normalnego to podwyżka z 4 zł do 5 zł. Ustawowy i samorządowy natomiast będą kosztować po 2,5 zł i 3 zł. Po przegłosowaniu uchwały, nie będzie można już kupić biletu godzinnego za 6 zł. który zastąpi 90-minutowy za 8,2 zł. Bilet dobowy ma podrożeć o 4 zł, czyli trzeba będzie zapłacić za niego 18 zł. Najlepiej podwyżkę widać na bilecie 30-dniowym i sieciowym, za który trzeba będzie zapłacić 125 zł (obecnie jest to 100 zł). 

Bilet miesięczny na okaziciela ma wzrosnąć do 225 zł, bilet pięciodniowy do 40 zł (obecnie jest to 25 zł). Bilety semestralne dla studentów zamiast 200 zł mają kosztować 225 zł, a dla uczniów 315 zł. Bilet sieciowy natomiast ma wzrosnąć z 520 zł na 660 zł, a 90-dniowy z 270, do 345 zł. Więcej zapłacimy też za bilety wakacyjne. Przypomnijmy, że w tym roku już raz ceny biletów zostały podniesione w lutym. 

Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta, tłumaczy planowane podwyżki cen w tygodniu promującym przejazdy komunikacją miejską.  - Jedno nie ma z drugim nic wspólnego - ocenił.

- To nie jest tak, że my możemy sobie zrobić Tydzień Mobilności w styczniu, tylko jest to stała data. Natomiast sesja rady miasta jest zaplanowana na 27 września i zgodnie z prawem, projekty uchwał trzeba zgłaszać tydzień przed sesją. To się zbiegło w czasie, ale jest to temat na tyle ważny, że aby ci - do których należy ostateczna decyzja - mogli się z projektem zapoznać, poszerzyć wiedzę na jego temat i przedyskutować temat na komisji. 

Wszystkiemu winne ceny paliw 

Artur Gernand zaznacza, że powodem podwyżek są inne podwyżki. 

- Mamy szalejące i nieprzewidywalne ceny paliw. O ile w tamtym roku za paliwo niezbędne do autobusów MPK, zapłaciliśmy w 2021 roku 21 mln zł, to w tym roku do września było to 34 mln zł, a jeszcze kilka miesięcy przed nami - wylicza. - Może się okazać, że za paliwo zapłacimy ok. 40 mln zł, czyli dwa razy więcej, niż w ubiegłym roku. Ceny są nieprzewidywalne - stwierdził Artur Gernand. 

Dodaje, że w takiej sytuacji Urząd Miasta ma dwa wyjścia - może zmniejszyć liczbę kursów lub zmienić ceny biletów. - I my wolimy podjąć się korekty tej cen - zaznacza Artur Gernand. 

Czy w Krakowie wprowadzą bilety przystankowe?
Nasi Partnerzy polecają
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE