Bieszczadzkie żubry popełniają samobójstwa. Wszystkiemu winny pasożyt oczu - telazjoza [ZDJĘCIA]

2020-10-06 7:02

Jest coraz więcej przypadków wykrycia telazjozy u bieszczadzkich żubrów. Zwierzęta umierają w cierpieniu, a nawet popełniają samobójstwo, bo nie mogą wytrzymać ogromnego bólu. Sytuacja jest bardzo trudna. Szczegóły znajdziesz na ESKA Rzeszów.

Pasożyt oka zabija żubry

Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie informuje, że w bieszczadzkich stadach żubrów postępuje telazjoza. Ta groźna choroba zabija zwierzęta. Małe nicienie żyją w gałkach ocznych żubrów i powodują ich śmierć. Wcześniej zwierzę mocno cierpi - zdarza się, że z bólu odbiera sobie życie:

- Nicienie z rodzaju Thelazia powodują ciężkie choroby oczu przeżuwaczy zarówno domowych, jak i dzikich, przy czym u zwierząt żyjących na wolności nie ma praktycznie żadnych możliwości leczenia – objaśnia doktor Stanisław Kaczor, powiatowy lekarz weterynarii w Sanoku. - Niewielkie nicienie o długości od 6 do 21 mm żyją w przewodach łzowych, w worku spojówkowym, pod trzecią powieką i na rogówce oka u bydła i żubrów. Z uwagi na to, że to choroba przenoszona przez owady, jest silnie inwazyjna, przysparzająca wielu cierpień, a w konsekwencji mogąca doprowadzać do śmierci zwierząt. Bywa, że żubr okalecza się, a nawet zabija się o drzewo w czasie biegu. Dochodzi też do przypadków autoamutacji gałki ocznej, wyrywanej z bólu na sękach.

Coraz więcej żubrów z telazjozą

Pierwszy przypadek telazjozy stwierdzono w 2012 roku w Balnicy. Żubr dotknięty chorobą był agresywny w stadzie, kłuł rogami inne osobniki, uderzał łbem o drzewa, nie bał się ludzi. Przyczyną zachowania okazała się telazjoza. Od tego czasu nicienie oka zabiły kilkanaście bieszczadzkich żubrów:

- Monitoring, jaki prowadzimy wśród stad daje dziś bardzo niepokojący obraz, bo osobników zainfekowanych przybywa, zwłaszcza wśród żubrów starszych, ale są też przypadki u młodzieży – mówi Grażyna Zagrobelna, dyrektor RDLP w Krośnie. – Stąd też uzyskaliśmy decyzje Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o eliminacji 15 chorych osobników. Istnieje bowiem duże prawdopodobieństwo, że w czasie jesiennego zbijania się w większe stada, kolejne żubry będą zarażane.

Chore żubry w Baligrodzie

Najwięcej zachorowań odnotowano w Nadleśnictwie Baligród:

- Najpoważniejszy problem jest w stadzie na terenie Nadleśnictwa Baligród, gdzie według naszych obserwacji zainfekowanych jest około 30-40 żubrów. Nie ma możliwości ich leczenia, jedyne działania, jakie możemy podjąć to eliminacje chorych osobników, aby skrócić cierpienie zwierząt i zapobiegać dalszemu rozprzestrzenianiu się choroby – zaznacza doktor Stanisław Kaczor.

Do tej pory wyeliminowano przez odstrzał 9 chorych żubrów na terenie Nadleśnictwa Baligród, gdzie w stanie dzikim żyje około 300 osobników, w tym 50 tegorocznych cieląt. Jeden chory żubr został też wyeliminowany na terenie Nadleśnictwa Komańcza.

Co ważne, chorować może też domowe bydło, a groźne nicienie telazjozy przenoszą muchy.

Na podst. E. Marszałek RDLP Krosno

Posłuchaj i sprawdź, dlaczego warto jest chili. To materiał z cyklu DOBRZE POSŁUCHAĆ. Podcasty z poradami.
ESKA XD #004
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE