Ostrów/Kalisz : sprawa wypadku kareki znów przed sądem. Ruszył proces apelacyjny

2022-08-05 16:04
sąd
Autor: BŹ

Prokurator chce roku więzienia, rodzina zmarłego - dwóch lat. I zakazu kierowania samochodami i wykonywania zawodu ratownika. Obrona - uniewinnienia. Przed Sądem Okręgowym w Kaliszu odbyła się pierwsza rozprawa apelacyjna w głośnej sprawie wypadku karetki i osobowego opla. Zginął kierowca tego drugiego.

W ubiegłym roku Sąd Rejonowy w Ostrowie Wielkopolskim uznał kierującego karetką ratownika winnym i skazał na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Zdaniem prokuratury to wyrok rażąco niski, dlatego złożyła apelację. Podobnie jak rodzina zmarłego, która wciąż nie może pogodzić się ze stratą i ma żal do ratownika.

Obrona chciała uniewinnienia. Chciała też dodatkowej opinii biegłych z zakresu ruchu drogowego. Sąd jednak na dodatkowych biegłych się nie zgodził.

Dziś ponownie wysłuchał stron i zdecydował, że wyrok wyda w najbliższą środę 10 sierpnia.

My nigdy nie pogodzimy się z tym, co się stało - mówiły dziś przed sądem córki zmarłego. - Nasz tato zginął, bo kierowca karetki zdecydował o tym, żeby jechać bardzo szybko i bez sygnałów dźwiękowych. Gdyby przestrzegał wszystkich przepisów ruchu drogowego - tego dramatu by nie było. My też jesteśmy już tym wszystkim zmęczone. Chcemy sprawiedliwości.

Oskarżony kolejny raz dziś przeprosił rodzinę i prosił o sprawiedliwość.

Jeszcze raz przepraszam. To nie jest tak, że ta tragedia dotknęła tylko rodzinę zmarłego. To także moja tragedia, z którą będą żył do końca. Nie cofnę czasu. Ale żałuję tego, co się stało. Ja także ucierpiałem w tym wypadku. 8 miesięcy byłem na zwolnieniu lekarskim. Dziś pracuję w pogotowiu, ale nie kieruje karetkami. To wszystko to także moja trauma.

Do tragicznego wypadku doszło w grudniu 2018 roku. Karetka pędziła do chorego i na skrzyżowaniu zderzyła się z oplem. Kierowca osobówki został ciężko ranny, zmarł po kilku godzinach w szpitalu.

Wiadomo, że karetka jechała z prędkością co najmniej 130 km na godzinę. Miała włączone sygnały świetlne, ale dźwięku alarmowego już nie.

Sąd pierwszej instancji uznał winę kierowcy karetki, ale też wskazał na błędy kierowcy opla.

Sąd drugiej instancji wyrok wyda w środę 10 sierpnia.

QUIZ. Rozszyfrujesz te skrótowce? My podajemy skrót, ty odgadujesz pełną nazwę. Uważaj na pytanie numer 4!

Pytanie 1 z 13
Na początek coś łatwego. Skrót PKP oznacza:
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE