Maria Sadowska poznała męża na Ostróda Reggae Festival: "To była miłość od pierwszego wejrzenia"

2020-01-11 8:00 agada

O miłości od pierwszego wejrzenia i nowym klipie zespołu "No Logo" opowiedziała Maria Sadowska w studiu jednego z wydań programu "Dzień dobry TVN". Na kanapie zasiadła ze swoim mężem - Adrianem Łabanowskim.

Muzyczne małżeństwo poznało się kilkanaście lat temu na Ostróda Reggae Festival. To była miłość od pierwszego wejrzenia. - Adrian stał daleko w tłumie, odwrócił się, popatrzeliśmy sobie w oczy i naprawdę czas zwolnił. Chociaż w życiu nie wierzyłam w takie głupoty. - wspominała artystka. Para po 10 latach znajomości zdecydowała się na ślub i doczekała dwójki dzieci. Dyskretna ceremonia zaślubin miała miejsce 17 sierpnia 2017 roku w Warszawie.

Kim jest Adrian Łabanowski - mąż Marii Sadowskiej?

Adrian Łabanowski pochodzi z powiatu sejneńskiego w województwie podlaskim. Z wykształcenia jest fizjoterapeutą, ale na co dzień zajmuje się muzyką. Jest liderem i założycielem zespołu "No Logo". Ponadto gra na gitarze oraz tworzy teksty i muzykę do piosenek zespołu. Niezwykły muzyczny talent ma również młodszy brat Adriana - Tomasz Łabanowski, który jest gitarzystą w zespole Sadowskiej.

Wkrótce premiera nowego teledysku NO LOGO feat. Maria Sadowska "Panie proszą panów"

Zespół Adriana Łabanowskiego istnieje już od 10 lat. Jednak dopiero teraz wydał swoją pierwszą płytę "Wilki kochają kwiaty". Ciekawostką jest, że artyści stworzyli własny gatunek muzyczny. Nazwali go WRRR!, czyli Witalny Rock Reggae Rap. - Mieszamy totalnie gatunki. Każdy z chłopaków wnosi do zespołu siebie i przemyca to, co kocha. Zarówno hip-hop, rap, jak i reggae. Z tego powstaje mieszanka gatunków, którą nazwaliśmy WRRR!. - tłumaczył Adrian.

Wkrótce premierę będzie miał też nowy klip zespołu NO LOGO z udziałem Marii Sadowskiej: "Panie proszą panów". Teledysk został nagrany w rodzinnych stronach Adriana. Zobaczcie zwiastun:

- Ja Adriana zawsze namawiałam, uważałam, że ma talent, że przede wszystkim pisze świetne teksty. Pisał teksty do moich płyt, ale również innych artystów. – powiedziała Marysia.

Sadowska, mimo że jest rodowitą Warszawianką, wiele czasu spędza w rodzinnej miejscowości męża. Tam też budują nowy dom. Jak sama wyznała, zawsze czuła tęsknotę do życia w małej społeczności. - Ja kocham Sejny. Zawsze śmieje się, że zakochałam się nie tylko w chłopaku, ale też w całym mieście, w tych przepięknych terenach, które są wciąż dzikie. Myślę, że właśnie ta dzikość serca w muzyce chłopaków jest słyszalna.

Artyści opowiedzieli również o swoim życiu rodzinnym. Mimo ciągłych podróży, starają się jak najwięcej czasu poświęcić sobie nawzajem oraz dzieciom. - Adrian jest wspaniałym ojcem i myślę, że dlatego też ta płyta się opóźniła. Jako nowoczesny ojciec powiedział mi, idź sobie, rób te filmy, a ja zostanę z dzieciakami. – powiedziała Marysia.