Strajk, wojna w Ukrainie i pandemia. Początek roku szkolnego w czasach kryzysu

2022-09-01 7:38
Początek roku szkolnego
Autor: MTK

Wojna w Ukrainie, wyjście z nauczania zdalnego i widmo strajku. Mimo wielu problemów departament edukacji miasta Lublina deklaruje przygotowanie do nowego roku szkolnego. Ten – jak słyszymy – ma rozpocząć się w miarę normalnie.

Nowy rok szkolny ma zacząć się bez większych zawirowań, choć problemów i wyzwań jest mnóstwo. Wyliczał je bez kłopotów podczas wtorkowej konferencji prasowej Mariusz Banach, wiceprezydent Lublina ds. oświaty i wychowania.

- Dopiero co udało nam się wyjść z nauczania zdalnego, a przyszła wojna w Ukrainie i wyzwania adaptacja uczniów uchodźców - mówił prezydent.

Największym wyzwaniem jest jednak brak pieniędzy i podwyżki. - Realizację zadań utrudni niekorzystna sytuacja budżetowa, za którą odpowiadają zmiany w podatku PIT, wzrost cen energii i kosztów zatrudnienia oraz, jak co, niedoszacowanie subwencji oświatowej - twierdzi.

- Aby zapewnić prawidłowe funkcjonowanie placówek w 2021 roku, ze środków własnych przeznaczyliśmy aż 215 mln zł, a w pierwszym półroczu 2022 roku na pokrycie wydatków, które powinny być finansowane z subwencji, już ponad  125,8 mln zł - dodaje.

Czy nauczyciele wezmą L4?

Kolejne wyzwanie to planowana akcja protestacyjna nauczycieli. Na razie w formie akcji plakatowej. - Przygotowujemy się. Wiemy, że nauczyciele znowu będą wybierali między odpowiedzialnością zawodową a swoim protestem, zdając sobie sprawę, że mamy nowych uczniów z Ukrainy i nadal panującą sytuacją covidową - zaznaczył Banach i dodał, że w Lublinie na walki się nie zanosi:

Spotykamy się ze związkami zawodowymi. Mamy nadzieję, że lekcje nie będą odwoływane. Nie mamy ze związkami relacji wojennych. Za tym wszystkim stoi etos pracy. Uczniowie i rodzice nie zostaną sami, mimo dramatycznej sytuacji finansowej nauczycieli.

W Lublinie od 1 września w 150 placówkach uczyć będzie się ponad 56 tys. uczniów. To o 2 tys. więcej niż w poprzednim roku szkolnym.

Naukę rozpocznie też ponad 2 tys. nowych uczniów z Ukrainy. To mniej niż w poprzednim roku. - Tak jest w całej Polsce. To zjawisko nas martwi - podkreśla Banach. - Tym bardziej, że w naszym mieście mamy ok. 50-70 tys. uchodźców z Ukrainy. Ok. połowa to uczniowie. Staramy się do nich dotrzeć - obiecuje.

W jaki sposób? - Dzięki nauczycielom i organizacjom pozarządowym, m.in. współpracy z Polskim Centrum Pomocy Międzynarodowym - deklaruje.

Podobnie jest w całym województwie. Do szkół wróci ok. 9-10 tys. małych uchodźców. - Wielu z nich uczy się zdalnie. Nie mamy nad tym kontroli - mówi Jolanta Misiak z lubelskiego kuratorium oświaty.

Tylko w szkołach Lublinie od 1 września uczyć uchodźców będzie 74 nauczycieli asystentów z Ukrainy. Większość Ukraińców naukę pobiera w klasach mieszanych z polskimi uczniami.

Czy zabraknie nauczycieli?

W szkołach w Lublinie nie zabraknie specjalistów – zapewnia nas departament edukacji. Miasto zatrudniło też dokładnie 6793 pedagogów. To wzrost o 47 osób. Przypomnijmy, że od 1 września konieczne jest przyjęcie nowych specjalistów. A chodzi o zmianę przepisów resortu edukacji.

- W każdej placówce będzie specjalista - zaznacza Ewa Dumkiewicz-Sprawka, dyrektorka Wydziału Oświaty w Lublinie. To psycholodzy, logopedzi czy terapeuci. Jak zaznacza, w Lublinie nie ma kłopotów z etatami. - Mogą pojawić się na wsiach. U nas dyrektorzy nie zgłaszają problemów. Od 1 września oficjalnie nauczyciele będą zatrudniani - dodaje.

Na stronie lubelskiego kuratorium nadal poszukiwani są psycholodzy czy pedagodzy. - Nie można przekładać ogłoszeń na rzeczywiste zatrudnienie, ale w wiejskich placówkach o zatrudnienie jest trudniej. Tak jest od lat - słyszymy w kuratorium

W samym Lublinie w sumie pojawi się 125 nowych etatów dla specjalistów.

Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE