Rak to nie wyrok. Amazonka z Lublina przypomina o badaniach

2022-10-03 16:27
Październik miesiącem profilaktyki
Autor: Mateusz Kasiak Ewa Bulisz, dziennikarka, wykładowczyni UMCS

Dokładnie pięć lat temu usłyszała diagnozę. Teraz przekonuje, że rak piersi to nie wyrok. Ewa Bulisz, dziennikarka i pracowniczka Wydziału Politologii i Dziennikarstwa UMCS w Lublinie apeluje do kobiet, żeby się badały. Amazonka mówi wprost - diagnostyka ratuje życie​.

Ewa Bulisz o nowotworze dowiedziała się 4 października 2017 roku. To była nie tylko najtrudniejsza w leczeniu postać choroby, ale i już bardzo zaawansowana.

- Ten dzień zapamiętam do końca życia. Złośliwy nowotwór piersi. Rozsiany. Rozmiar 5 cm. Rokowania bardzo słabe. Emocje niewyobrażalne - relacjonuje nam kobieta.

- To była trauma. Nawet teraz, kiedy o tym mówię emocje są silne. Przez długi czas byłam obok tego. Dochodziłam do siebie - dodaje.

Kobieta przyznaje, że właściwie w przypadku pacjenta onkologicznego trudno mówić o pełnym wyleczeniu. - Ja chcę postrzegać siebie jako zdrową, ale dopóki nie usłyszę od lekarza, że jestem, nie mogę być niczego pewna - tłumaczy.

Amazonka zakończyła cykl chemio - i radioterapii. - Ale nadal trzeba się badać. Przez jedną część roku koncentruję się na zbieraniu skierowań, przez drugą na kontroli - mówi.

Ewa cały czas pomaga innym, pracuje i realizuje wiele pasji. - Bo diagnoza wzmaga apetyt na życie. Ja usłyszałam o chorobie przed 30. rokiem życia. Ostatnio byłam na wyjeździe z moimi siostrami Amazonkami w Częstochowie. To czas, kiedy możemy spokojnie porozmawiać o życiu - opowiada.

- Rozmawiamy o tym, co choroba dała, a co zabrała - mówi. Co dała? - Przewartościowała wiele spraw - odpowiada. A co zabrała? - Mimo ustabilizowanego życia, dźwigam ciężar strachu, zwłaszcza kiedy trzeba odebrać wyniki - tłumaczy.

Dlatego kobieta uważa, że warto pomyśleć nie tylko o pacjentach onkologicznych, ale i osobach z niepełnosprawnościami w ogóle. - Nie oceniać ludzi pochopnie. Nawet za chwilowym brakiem siły u kogoś może kryć się historia - apeluje Bulisz.

Różowy październik

Od 1985 roku październik obchodzony jest na świecie jako miesiąc świadomości nowotworu piersi. - Chodzi o walkę o życie i czas. Im szybsza diagnoza, tym mamy większe szanse - mówi stanowczo kobieta. - Ja jestem szczęśliwa w remisji, ale nie każdy ma to szczęście - dodaje.

Rak piersi jest najczęściej występującym nowotworem u kobiet na świecie. Diagnozę słyszy już co czwarta kobieta. Szacuje się, że co roku o chorobie dowiaduje się prawie 1,7 miliona kobiet, a ponad pół miliona z tego powodu umiera

"Mam apetyt na życie". Z Ewą Bulisz - Amazonką z Lublina - rozmawia Mateusz Kasiak:
Nasi Partnerzy polecają
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE