Agnieszka Wojciechowska van Heukelom

i

Autor: PIOTR KAMIONKA/REPORTER

wybory samorządowe 2024

Wybory samorządowe 2024. Sonda wyborcza z Agnieszką Wojciechowską van Heukelom

2024-04-03 15:12

O objęcie urzędu prezydenta Łodzi w najbliższych wyborach zawalczy sześcioro kandydatów. Jakie mają poglądy? Czego ich zdaniem potrzebuje miasto i jego mieszkańcy? Jak wyobrażają sobie swoją prezydenturę? Na nasze pytania w wyborczej sondzie odpowiada Agnieszka Wojciechowska van Heukelom, bezpartyjna kandydatka, która w wyborach na prezydenta Łodzi startuje z poparciem Prawa i Sprawiedliwości.

1. Największym problemem Łodzi jest…

Problem mieszkaniowy i koszmarne drogi, niedrożność miasta, dziury w jezdniach, brak dobrej komunikacji. To są dwa problemy, na które najbardziej zwracają uwagę łodzianie.

2. Łódź najbardziej potrzebuje…

sprawnego zarządzania, nie opartego na koneksjach partyjnych, kolesiostwie i na kumoterstwie, tylko na faktycznym dobieraniu ekspertów i fachowców do rządów miastem.

3. Trzy priorytetowe działania, które zrealizuję w nadchodzącej kadencji to...

inwentaryzacja majątku miasta i audyt wszystkich robót, które są w tej chwili prowadzone. Udrożnienie wszystkich ciągów komunikacyjnych i racjonalne planowanie remontów, czyli rozwiązanie tego głównego problemu, na który narzekają łodzianie. Weryfikacja mieszkalnictwa. Nie może być tak, że walące się kamienice stoją, że dalej mieszkają w nich ludzie i nie może być tak, że miasto nie buduje mieszkań w wystarczającej ilości tylko dlatego, żeby pójść na rękę deweloperom i nie stanowić dla nich konkurencji. Tak być nie może. Miasto jest dla mieszkańców. Mieszkańcy mają prawo decydować. Już nie wspomnę o planach zagospodarowania przestrzennego i burzeniu mieszkańcom wielu dzielnic Łodzi świętego spokoju, poprzez gwałtowne zmiany planów, nie dyskutowane z mieszkańcami. O tym, że tak jest świadczą protesty na Wiskitnie, na Wzniesieniach Łódzkich, w okolicach Hutchinsona, w Radogoszczu. Tak naprawdę w wielu miejscach Łodzi. Miasto przejęli deweloperzy i jakieś bliżej nieokreślone osoby związane z panią prezydent. Na to nie może być zgody.

4. W ciągu stu dni od objęcia urzędu prezydenta zadaniem, które doprowadzę do końca, będzie...

Przede wszystkim muszę zrobić przegląd zadań, które są priorytetowe w doprowadzeniu do końca więc na ten moment trudno mi powiedzieć, które to będzie zadanie. Na pewno w ciągu 100 dni zrobię inwentaryzację i audyt majątku komunalnego.

5. Sposobem na rozwiązanie kryzysu mieszkaniowego w Łodzi jest...

Po pierwsze: stworzenie taniego budownictwa komunalnego, co jest możliwe. Można było skorzystać chociażby z programu SIM - Społeczna Inicjatywa Mieszkaniowa. Inne miasta z tego skorzystały w ostatnich latach, pani prezydent nie chciała z tego skorzystać, co właściwie zaowocowało tym, że nie mamy prawie dwóch, czy dwóch i pół tysiąca kolejnych mieszkań w mieście. Druga sprawa to przejrzenie wszystkich pustostanów, które stoją latami i narażają na koszty miasto, ale też narażają same budynki. Puste mieszkania w jednym budynku - jeśli jest takich mieszkań więcej - to wiadomo, że to bardzo źle wpływa na sam budynek. Trzecia sprawa to kwestia przyznawania tych mieszkań w sposób sprawiedliwy - to znaczy taki, który powoduje, że dostają te mieszkania osoby potrzebujące, a nie urzędnicy. Wystarczy spojrzeć na to, gdzie mieszkają urzędnicy, wystarczy przejrzeć oświadczenia majątkowe tych wysoko postawionych urzędników i wiadomo, że mają po kilkanaście, a może i nawet kilkadziesiąt nieruchomości w czasach rządów pani prezydent zdobytych. Chciałabym też się dowiedzieć, jak to jest możliwe, że przeciętny, średnio inteligentny dyrektor, jest w stanie być takim "mózgiem interesu", że jest w stanie tyle mieszkań raptem posiąść i zdobyć w ciągu tak krótkiego czasu.

6. Zatrzymam wyludnianie się miasta poprzez takie działania, jak…

Po pierwsze - duże preferencje dla studentów, żeby jednak zostali po studiach w naszym mieście, bo bardzo wielu z nich wyjeżdża. To by się wiązało z dodatkami do mieszkań, z załatwieniem przyznawania tych mieszkań, ale też z innymi bonusami jeżeli będą chcieli dołączyć do nasz, czyli do łodzian. To powinno nam w jakiś sposób ożywić demografię. Po drugie - nie może być tak, że miasto jest nieprzejezdne, że nie da się mieszkać, nie da się oddychać, bo wtedy mieszkańcy wyjeżdżają. Miasto powinno być przyjazne dla mieszkańców i ja takie miasto chciałabym stworzyć.

7. W Łodzi do likwidacji nadal pozostało około trzydziestu tysięcy kopciuchów. Doprowadzę do poprawy jakości powietrza w mieście poprzez takie działania jak…

Będę dążyła - tak jak to się robi we wszystkich miastach w Europie - do podłączenia miasta do centralnego ogrzewania. Ja wiem, że to jest koszt, ale per saldo, jak się nad tym zastanowić, to lepiej jest dążyć do tego, niż za każdym razem i przy każdych wyborach opowiadać jakieś brednie o dopłacie do pieców, podczas gdy wiadomo, że te piece, w dużym stopniu stanowią właśnie problem dla nas ze względu na smog, ale ze względu na bezpieczeństwo często też. Także ja bym dążyła do tego, żeby miasto było jednak miastem nowoczesnym. Można - mam doświadczenia zagraniczne, spędziłam 11 lat w Holandii, 3 lata w Brukseli. Jestem osobą, która miała okazję w realu, na bieżąco, podpatrywać różne ciekawe rozwiązania i na pewno będę starała się je realizować.

8. Czy jest Pani za wprowadzeniem w mieście strefy czystego transportu?

Na pewno nie wprowadzałabym tego natychmiast. Uważam, że to jest coś, co wymaga bardzo poważnych przemyśleń. Łódź już w tej chwili jest miastem nieprzejezdnym i wprowadzenie takich rozwiązań spowoduje, że to miasto w ogóle umrze, będzie całkowicie zakorkowane. Jesteśmy najbardziej zakorkowanym miastem w Polsce, jednym z najbardziej zakorkowanych w Europie. Jeżeli mówić o trosce o klimat: brzmi to bardzo sympatycznie, jest to bardzo modne, natomiast na pewno nie można skazywać mieszkańców na sytuację, w której w ogóle nie będą się mogli po mieście poruszać.

9. Dzięki jakim działaniom i o ile zamierza Pani skrócić czas przejazdu przez Łódź transportem indywidualnym i zbiorowym?

Ja już to zamieściłam w swoim programie. Tu by trzeba było przejrzeć sposób ustawienia znaków drogowych i sygnalizacji świetlnej. To jest bardzo poważny problem, który podnoszą kierowcy. Mnie na przykład zawsze dziwi to, że tramwaj staje przed skrzyżowaniem, a przystanek jest za skrzyżowaniem. To też są jakieś nieprawdopodobne rozwiązania, które zostały wprowadzone. Jestem zdania, że ten transport może być szybszy. Natomiast na pewno wymaga to weryfikacji ustawień przede wszystkim sygnalizacji świetlnej i znaków.

10. Łódź jest trzecim najbardziej zadłużonym miastem Polsce. Co należy zrobić, aby zmniejszyć zadłużenie?

Kiedy pani prezydent obejmowała rządy, dług na mieszkańca wynosił 1 574 zł, w tej chwili jest to grubo ponad 7 000 zł, czyli czteroosobowa rodzina ma zadłużenie na poziomie prawie 30 tysięcy. My jesteśmy miastem, które jest na skraju bankructwa i to jest jeszcze jeden z tych powodów, dla których wystartowałam w tych wyborach za namową różnych mieszkańców. Uważam, że należy ratować nasze miasto. Uważam, że pani prezydent Zdanowska doprowadziła to miasto do takiego stanu, że z jednej strony mamy pozorowany sukces, jakieś pozorowanie rewitalizowane kamienice, które są pełne usterek, remonty które również kończą się poważnymi usterkami, a pieniądze są wydawane w sposób nieracjonalny. By oddłużyć miasto potrzebne są inwentaryzacja, weryfikacja, audyt. Trzeba zweryfikować, które z tych inwestycji są racjonalne, które nie. Nie można powstrzymać inwestycji już rozpoczętych - to chcę podkreślić. Miasto stanowi pewną jedność, więc to nie jest tak, że jak przyjdzie nowy prezydent to te wszystkie inwestycje staną, bo dojdzie do wniosku, że są niepotrzebne. Są na pewno inwestycje, które są potrzebne. Na pewno nie można w tej chwili chociażby zaprzestać budowy tunelu pod Łodzią. A ten tunel ma sens wtedy, kiedy CPK będzie funkcjonowało. Pani prezydent nie walczy o to, żeby CPK funkcjonowało, żeby CPK powstało. Podkreślić należy, że o CPK, nazywane wcześniej CPL-em, od wielu lat walczyli kolejni prezydenci Łodzi i Warszawy. To nie jest taka sytuacja, że ktoś to wymyślił w ciągu ostatnich ośmiu lat. CPL to jest bardzo stary pomysł i sam fakt, że prezydenci Łodzi i Warszawy o tym mówili, świadczy o tym, że to jest potrzebne. A skoro zaczęliśmy już budować ten tunel, to jest to tym bardziej potrzebne. Pani prezydent powinna walczyć o CPK, a nie walczyć z CPK.