Steven Seagal w Donbasie. Aktor pojechał wspierać Rosję. Chce nakręcić film dokumentalny o "operacji specjalnej"

2022-08-10 8:42
Steven Seagal w Donbasie
Autor: Biełsat/Twitter

Steven Seagal znowu szokuje. Znany hollywoodzki aktor pojechał do Donbasu, aby wesprzeć Władimira Putina. Efektem wizyty ma być propagandowy film dokumentalny o rosyjskiej "operacji specjalnej".

Steven Seagal od dawna nie kryje swojej sympatii do Władimira Putina. Znany hollywoodzki aktor ma rosyjskie korzenie - jego dziadek urodził się w Rosji, ale w pierwszej połowie XX wieku wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Seagal przyjął w 2016 roku rosyjskie obywatelstwo. Jego zamiłowanie do Rosji zostało w 2018 roku docenione przez władze. Aktor został mianowany specjalnym przedstawicielem do spraw stosunków humanitarnych pomiędzy Rosją a Stanami Zjednoczonymi. W 2020 roku został zaś członkiem partii „Sprawiedliwa Rosja – Za Prawdę”. Po inwazji Rosji na Ukrainę Steven Seagal nie zrewidował swoich poglądów. Miał nawet powiedzieć dziennikarzom, że nigdy nie zrezygnuje z rosyjskiego paszportu

Tym razem jednak posunął się o krok dalej i zszokował fanów na całym świecie. Seagal przyjechał do Donbasu. Odwiedził nawet obóz filtracyjny w Ołeniwce, w którym zginęło kilkudziesięciu ukraińskich jeńców. Jak podaje Biełsat, efektem wizyty aktora w Donbasie ma być film dokumentalny o rosyjskiej "operacji specjalnej"

Aktor ma spędzić w obwodzie donieckim kilka dni. Z relacji Biełsatu wynika, że w ramach zdjęć do filmu spotkał się z ukraińskimi więźniami wojennymi. Seagal zrobił sobie nawet zdjęcie z przywódcą separatystów Denisem Puszylinem.

Seagal z Denisem Puszylinem.
Autor: Biełsat/Twitter

Szef Donieckiej Republiki Ludowej zamieścił w sieci telegram, w którym napisał, że Seagal chce zmienić sposób, w jaki patrzymy na tę konflikt.  

- Steven zauważył, że 98 proc. osób, które mówią o konflikcie w mediach, nigdy tu nie było. Dlatego świat nie zna prawdy - napisał Puszylin. - Zadanie nie należy do łatwych. Życzę mu sukcesów i dziękuję za przybycie do Republiki w tym bardzo niepewnym czasie.

Wizyta hollywoodzkiego aktora w Donbasie wywołała burzę w Internecie. Informację na ten temat podały media z całego świata, m.in. "Der Spiegel" i "The Washington Post". 

Mocny wpis w mediach społecznościowych zamieścił także niezależny magazyn Business Ukraine. 

- Jak nisko można upaść? Były hollywoodzki bohater kina akcji Steven Seagal wydaje się teraz aktywnie zaangażowany w tuszowanie zbrodni wojennych Kremla i przebywa w więzieniu w Ołeniwce, gdzie ostatnio zamordowano ponad 50 ukraińskich jeńców wojennych - zapytał Business Ukraine na Twitterze.

Serce WOŚP stanęło w Łodzi
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE