Śmiertelny wypadek koło Barczewa. Nagranie kierowcy mercedesa wywołało OBURZENIE! Reaguje wiceminister sprawiedliwości

2021-09-29 14:53
wypadek Barczew
Autor: mat. policji/Twitter.com

To nagranie wywołało wielkie oburzenie wśród internautów. Mężczyzna będący uczestnikiem wypadku pod Barczewem, w którym zginęły na miejscu dwie kobiety, opublikował na swoim instagramie stories. W krótkim nagraniu obarcza winą za ich śmierć... stary samochód, którym jechały.

Wypadek miał miejsce w niedzielę, 26 września, na drodze wojewódzkiej numer 595 koło Barczewa. Jak twierdzą policjanci, kierowany przez 41-letniego mężczyznę mercedes, zjechał na przeciwległy pas drogi i zderzył się czołowo z audi, którym podróżowały dwie kobiety. Obie zginęły na miejscu. Kierowca mercedesa oraz jego żona nie odnieśli poważniejszych obrażeń. Do szpitala przewieziony został ich 4-letni syn.

Jak się okazało, rodzina wracała z wesela popularnej influencerki. Za kierownicą mercedesa siedział łódzki adwokat, który również aktywny jest w mediach społecznościowych. Wkrótce, na jego koncie na Instagramie opublikowane zostało stories, które wywołało ogromne wzburzenie internautów.

- Po naszych drogach poruszają się trumny na kółkach. To była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach. I między innymi dlatego te kobiety zginęły - mówi mecenas.

Sugeruje też, że rząd - zamiast zajmować się piratami drogowymi i pijanymi kierowcami - powinien większą wagę przykładać do wyeliminowania z ruchu... starszych i mniej bezpiecznych samochodów. Twierdzi również, że zamiast kupować auto za 3 tysiące, lepiej jest "wziąć kredyt, czy pożyczyć pieniądze od znajomych" i kupić sobie droższy samochód.

Wypowiedź prawnika wywołała burzę w sieci. Internauci nie szczędzą mu ostrych komentarzy. W efekcie, mecenas zlikwidował swoje konto na Instagramie. Jednak nagranie wciąż krąży w internecie. Sprawę nagłośnił Jan Śpiewak - znany aktywista miejski.

- Będę monitorował sprawę, ale myślę o złożeniu zawiadomienia do sądu dyscyplinarnego Okręgowej Rady Adwokackiej w Łodzi ws. chwalenia się łamaniem prawa w mediach społecznościowych - napisał na Instagramie.

Zareagował również przedstawiciel Ministerstwa Sprawiedliwości.

- Szokująca wypowiedź, tym bardziej, że padła z ust adwokata - napisał na Twitterze Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości. - Zleciłem analizę zabezpieczonego nagrania pod kątem odpowiedzialności dyscyplinarnej.

Masz dla nas ciekawy temat lub jesteś świadkiem wyjątkowego zdarzenia? Napisz do nas na adres online@grupazpr.pl. Czekamy na zdjęcia, filmy i newsy z Waszej okolicy!

Raport z anteny 29.09, godz.10
Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE