Zwolennicy pumy Nubii protestowali w Krakowie. Przyjechał też Kamil Stanek

2020-08-10 8:21 db
puma
Autor: Dominika Baraniec

W Krakowie odbył się protest przeciwko "więzieniu" pumy w ZOO i wywiezieniu jej do Hiszpanii. Historia pumy Nubii i Kamila Stanka poruszyła serca wielu polaków. Były żołnierz kupił egzotyczne zwierze, które przez sześć lat mieszkało z nim pod jednym dachem. Sąd zdecydował o przekazaniu zwierzęcia do ZOO. Kamil Stanka w weekend przyjechał do Krakowa spotkać się ze swoimi zwolennikami.

Kamil Stanek spotyka się ze swoimi zwolennikami w różnych miastach Polski. Tłumaczy im jak wyglądało życie z pumą i organizuje akcje charytatywne. W weekend przyjechał do Krakowa. Jak tłumaczył - chce walczyć o to, żeby Nubia wróciła do domu. Według niego - zwierze jest wytresowane i nie zrobi nikomu krzywdy.

Te spotkania dużo dają, bo rośnie świadomość w społeczeństwie. Doprowadziliśmy do sytuacji w której Nubia jest bezpieczna, bo przebywa w chorzowskim ZOO. Nie dopuszczę do tego, żeby Nubię wywieźć do Hiszpanii. Tęsknie za nią i bardzo mi jej brakuje - mówi Kamil Stanek.

Mężczyzna podjął kroki prawne, ponieważ chce żeby zwierze do niego wróciło. Na krakowskie Błonia w weekend przyszło kilkadziesiąt osób, które wspierają mężczyznę w tych działaniach. Jak tłumaczą - każde zwierze ma uczucia i Nubia tęskni za swoim właścicielem. Dodatkowo trzeba brać pod uwagę inne argumenty. Na przykład taki, że jest tresowana i nie zrobi nikomu krzywdy.

Bardzo dużo ludzi hoduje w domach dzikie zwierzęta. Nie można ich kategoryzować, że węża mogę mieć w domu, a pumy już nie. Trzeba być konsekwentnym w działaniu - mówiła jedna z uczestniczek spotkania.

Przeciwnicy Kamila Stanka często podkreślają, że dzikich zwierząt po prostu nie można przetrzymywać w domu, bo ich miejsce jest w naturze. Sąd w Zawierciu zdecydował, że zwierzę pozostanie w Chorzowie. Stanek został wolontariuszem w ogrodzie zoologicznym i dzięki temu może odwiedzać pumę. Jednak weteran nie zamierza się poddawać i chce odzyskać Nubię.

Hala Lipowa w Krakowie otwarta

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.