Drugie życie pieczywa. Krakowianie przerabiają czerstwy chleb na kraftowy alkohol!

2021-07-21 14:08 Wojciech Sidorowicz nm
Rebrad
Autor: Wojciech Sidorowicz

Pół tony czerstwego chleba przerobili na kraftowy alkohol. To sposób krakowskiego startupu na niemarnowanie pieczywa. Na razie startup wykorzystał chleb pieczony przez siebie, ale w przyszłości będzie współpracować także z lokalnymi piekarniami. W jednej butelce rzemieślniczej okowity znajdują się trzy uratowane bochenki chleba.

Krakowski startup Rebread postanowił przerabiać czerstwy chleb na alkohol, by dać drugie życie niesprzedanemu pieczywu. Jak na razie krakowianie rozlali 550 butelek destylatu, które powstały z pół tony czerstwego chleba. W jednej butelce są uratowane trzy bochenki. Ale produkcja alkoholu to niejedyny sposób na uratowanie zalegającego pieczywa. - Myślimy nad kolejnymi rozwiązaniami - mówi Bartek Rak z Rebread.

Raport z anteny 21.07, godz.10

- Zastanawiamy się, co jest nam jeszcze potrzebne do prowadzenia działalności. Większość osób kupuje u nas chleb, który pakują w torebki. Dlatego myślimy nad tworzeniem z czerstwego pieczywa opakowań. Szkoda jest nam także tych właściwości, które ma chleb, dlatego chcemy z niego robić także kosmetyki - mówi.

Inicjatywa startup wydaje się się być światełkiem w tunelu w ograniczaniu wyrzucanej żywności. W Polsce rocznie marnuje się jej około pięciu milionów ton. - Polacy chleb wymieniają na pierwszym miejscu pod względem wyrzucanego jedzenia - mówi Justyna Liptak z Banku Żywności w Krakowie.

- Skoro mamy tak szeroki dostęp do pieczywa i codziennie możemy mieć je świeże, to przekłada się na to, że kupujemy go za dużo. W konsekwencji następnego dnia, kiedy uważamy, że chleb albo bułka nie są już takie super mięciutkie lądują one w śmieciach - dodaje.

Najprostszym sposobem na przedłużenie świeżości chleba jest po prostu zamrożenie go.

Pół tony pieczywa przerobili na kraftowy alkohol. Mówi Bartek Rak z Rebread