O zmazanie plamy po porażce w Kielcach. Korona tym razem zagra z Bełchatowem

2020-11-20 22:03 MUR
bartoszek
Autor: Korona Kielce

Po porażce na Suzuki Arenie ze Stomilem Olsztyn, żółto-czerwoni zagrają na wyjeździe z GKS-em Bełchatów. – Mam nadzieję na odpowiednią reakcję i że zespół zrobi wszystko, aby się zrehabilitować. Zamykając temat Stomilu, taka pierwsza połowa nie ma prawa nam się przytrafiać – mówi Maciej Bartoszek, trener Korony.

Najbliższy oponent złocisto-krwistych zajmuje obecnie 12. miejsce i traci do Korony zaledwie jeden punkt. – Będzie to spotkanie z drużyną, która ma w swoich szeregach bardzo ciekawych graczy, ale również zawodników przebywających w tym klubie w celu odbudowy formy. Jedno jest pewne, Bełchatów pod względem wolicjonalnym postawi nam ciężkie warunki, tak jak uczynili w meczu z Arką, gdzie zagrali bez kompleksów. Nie będzie to łatwe spotkanie, tak jak każde w pierwszej lidze – kontynuuje trener. 

Z kolei zdaniem Wiktora Długosza kielczanie muszą się skupić przede wszystkim na swojej grze. - W naszych poczynaniach są jeszcze mankamenty. Musimy cały czas mocno nad sobą pracować. Gramy teraz co trzy dni, dlatego regeneracja też jest niezwykle ważna. Jedziemy do Bełchatowa w bojowym nastawieniu - zapowiada. 

Spotkanie pomiędzy GKS-em Bełchatów, a Koroną Kielce odbędzie się w sobotę o godzinie 17.

Jan Tomaszewski: Lewandowski to najlepszy polski piłkarz w historii!