Łomża Vive Kielce w końcu zagra przed własną publicznością

2021-09-08 10:37
Uładzisłau Kulesz, Flensburg - Łomża Vive Kielce
Autor: East News Uładzisłau Kulesz w ataku podczas meczu Flensburg - Łomża Vive Kielce

Pełna hala kibiców, jedni z najlepszych graczy w Europie, a do tego walka o ligowe punkty. To nie sen, a rzeczywistość. Już dziś piłkarze ręczni Łomży Vive zagrają pierwszy w tym sezonie PGNiG Superligi mecz w Kielcach. Ich rywalem będzie Gwardia Opole.

- Całe wakacje czekałem, żeby powrócić do Hali Legionów i zagrać tutaj mecz. Jeszcze bardziej cieszy to, że będą na tym meczu kibice. Oby ta sytuacja z kibicami utrzymała się jak najdłużej – mówi gracz Łomży Vive Cezary Surgiel. – Nie mogę też doczekać się, żeby zagrać dobry mecz z Opolem. Musimy skupić się na tym meczu, tak jak na każdym innymi i pokazać swoje – dodaje.

Kielczanie oczywiście są faworytem pojedynku z Gwardią, który rozpocznie się o godz. 19. Do Hali Legionów warto jednak przyjść dużo wcześniej – na specjalne powitanie mistrzów Polski, ale nie tylko.

- Sporo będzie się działo przed samą halą w strefie kibica. Będą różne punkty, chociażby spisu powszechnego, naszych partnerów czy gastronomiczne. W samej hali nie zabraknie też strefy dla dzieci – zaznacza Paweł Papaj, dyrektor marketingu w kieleckim klubie.

Przypomnijmy, że to będzie już drugi mecz ligowy w wykonaniu mistrzów Polski. W pierwszym kielczanie wysoko wygrali w Szczecinie z ekipą Sandra SPA Pogoń Szczecin.

Atmosfera na meczu Śląsk-Lechia
Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE