Prawo do odmowy przyjęcia mandatu. „To nie zmienia relacji między policjantem a obywatelem”

2021-01-15 15:05
policja
Autor: KR

To nie jest ograniczanie swobód obywatelskich, a więcej możliwości prawnych i odciążenie sądów – tak o projekcie ustawy, która wycofuje prawo do odmowy przyjęcia mandatu, mówi Jan Mosiński. Poseł PiS z Kalisza jest w grupie parlamentarzystów, którzy chcą takiej zmiany przepisów.

Od mandatu można będzie się odwołać, a sprawa ma być rozpatrywana najpierw przez referendarza sądowego, a dopiero później przez sąd rejonowy – jeśli będzie taka konieczność. Ukarany mandatem obywatel będzie mógł też dwukrotnie odwołać się od decyzji wymiaru sprawiedliwości.

– Czasami działamy emocjonalnie, w złości, że policjant wlepia mi jakiś mandat i tutaj nie mamy możliwości odwołania się od tego. Nasz projekt przewiduje ten termin siedmiodniowy

– mówi Jan Mosiński, dodając, że termin odwołania od mandatu może być wydłużony, bo nowe przepisy nadal będą analizowane na komisjach sejmowych.

– Projekt w niczym nie zmienia relacji między policjantem a obywatelem. To państwo ma udowodnić obywatelowi winę i ostatecznie to sąd będzie rozstrzygał o tej winie, a nie policjant. Proponowane przez nas zmiany mają po pierwsze usprawnić postępowania w sprawach o wykroczenia oraz odciążyć sędziów sądów powszechnych od obowiązków związanych z rozpatrywaniem takich spraw. Mogą wtedy zająć się ważniejszymi sprawami, a wykroczeniami wg naszej propozycji ma się zająć referendarz sądowy

– dodaje Jan Mosiński.

Projekt zmian w kodeksie wykroczeń dostał już zielone światło od biura analiz sejmowych, ale krytykuje go opozycja. Lokalni działacze PSL z regionu kaliskiego, m.in. wicemarszałek wielkopolski Krzysztof Grabowski i poseł Andrzej Grzyb, zarzucają projektowi ograniczenie swobód obywatelskich, m.in. do protestowania.

– Ludzie, którzy protestują, będą poddawani szykanom, otrzymają mandat, który będą musieli zapłacić i dopiero później latami dochodzić do tego, czy mieli rację, czy też nie mieli racji

– mówi Krzysztof Grabowski. Zdaniem posła Mosińskiego, tak nie będzie.

– Ten projekt w ogóle takich założeń nie ma. Nie ogranicza prawa do zgromadzeń, do protestowania, bo takie prawo gwarantuje konstytucja Jak można kodeksem zmienić zapisy ustawy zasadniczej? To jest po prostu niemożliwe

– komentuje Jan Mosiński.

Wg danych policyjnych, cytowanych przez posła Mosińskiego, w Polsce rocznie dochodzi do około 7 milionów wykroczeń. Większość to wykroczenia przeciwko osobom czy mieniu. Te drogowe to zaledwie kilka procent.

Ale FLOTA! Takimi samochodami policjanci patrolowali A4!
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE