Fan do Chrissy Teigen: „Jesteś zatruta bogactwem”. Modelka tłumaczy się ze swojego tweeta

2021-01-20 15:00 AM
Chrissy Teigen
Autor: Rex Features/East News

W październiku ubiegłego roku świat obiegła informacja, że Chrissy Teigen i jej mąż John Legend stracili dziecko. Wydarzenia te mocno odbiły się na modelce, która na szczęście znalazła coś, co pomoże jej stanąć na nogi. Niestety zamiast otrzymania wsparcia, została przez fanów skrytykowana. Teraz Chrissy tłumaczy całą sytuację.

Kilku miesięcy temu Chrissy Teigen i jej mąż John Legend stracili dziecko. Para podzieliła się z fanami bardzo smutną wiadomością. Niewyobrażalna tragedia jaka ich spotkała mocno odbiła się na modelce, która próbując stanąć na nogi znalazła sobie terapię w postaci jazdy konnej. Przebywanie z tymi niezwykłymi zwierzętami ma pomóc jej uporać się ze stratą. Niestety nawet w tak trudnych chwilach, internauci potrafią być bezlitośni. Chrissy została ostro skrytykowana!

O swojej terapia jaką jest jazda konna, Teigen poinformowała na Twitterze. Załączając zdjęcie koni pisała:

Mój terapeuta mówi, że potrzebuję czegoś, co będę robiła tylko dla siebie, ponieważ obecnie nie mam absolutnie nic. Dziś zaczyna się moja podróż do świata koni. Mam nadzieję, że ten koleś mnie lubi. Jest taki przystojny i wydaje się być leniwy, kocham. 

– pisała w sobotę na Twitterze.

CHRISSY TEIGEN ZOSTAŁA OSTRO SKRYTYKOWANA

Niestety niektórzy internauci nie do końca chyba rozumieją całą sytuację i fakt, jak bardzo konie są w stanie pomóc osobom borykającym się z różnymi problemami. Modelkę zalała fala hejtu. Krytycy twierdzili, że Teigen nie powinna teraz chwalić się swoim bogactwem, ponieważ podczas pandemii wiele osób nie ma nawet co jeść.

ESKA XD #014

Wiele osób jest bezrobotna i walczy o przeżycie w środku pandemii. Może więc to nie jest najlepszy moment, aby mówić, że nie masz nic, więc kupiłaś konia, żeby się pobawić.

– brzmiały słowa jednego z nich.

Te słowa tak bardzo dotknęły Teigen, że postanowiła wyjaśnić całe zamieszanie. W komentarzu, modelka pisała, że jej tweet został źle zrozumiany. Przypomniała też fanom, że wciąż walczy ze stratą dziecka…

Wielu z was naprawdę źle zinterpretowało tego tweeta. Nie powiedziałam, że nie mam nic. Powiedziałam, że nie mam nic, do zrobienia tylko dla siebie. To spotkanie z terapeutą. Hobby, bo straciłam dziecko. I nie kupiłam konia, ale mój Boże, co jeśli to zrobię?

– pisała.

Niestety tłumaczenia modelki nie pomogły. Hejterzy ponownie ruszyli do ataku, jeden z nich pisał:

Jesteś zatruta bogactwem i przywilejami.

Na to również modelka zdecydowała się odpowiedzieć:

Czego ode mnie chcesz? Eseju o mnie? Pisania o tobie? To mój Twitter, więc piszę o sobie. 

– odparła.

NAJNOWSZE