Apetor nie żyje. Tor Eckhoff zginął pod lodem! Jak doszło do wypadku youtubera?

2021-11-29 9:34 mm
Apetor nie żyje
Autor: youtube.com / Apetor

Nie żyje Apetor, norweski youtuber znany z ekstremalnych filmików. 57-letni autor popularnych nagrań zginął podczas kręcenia kolejnego materiału. Nurkowie znaleźli ciało Apetora, a policja potwierdza, że Tor Eckhoff utonął. Co dokładnie się stało?

Apetor miał na YouTube nieco ponad milionów subskrybentów, a grono jego widzów to bardzo wierna grupa fanów. Niestety w niedzielę 28 listopada wielbiciele Norwega odczytali bardzo smutną wiadomość: Tor Eckhoff nie żyje. Policja potwierdziła już, że ciało odnalezionego w wodzie mężczyzny należy do znanego youtubera. Apetor utonął, prawdopodobnie podczas przygotowywania kolejnego filmu na swój kanał.

Apetor nie żyje. Co się stało?

Norweskie władze na razie nie ujawniają zbyt wielu szczegółów, ale wiadomo, że w akwenie, w którym odnaleziono ciało Tora Eckhoffa, znaleziono otwór w lodzie. Wstępna hipoteza mówi, że pod mężczyzną zarwał się lód.

Do wypadku doszło w pobliżu miasta Kongsberg w Norwegii.

Kim był Apetor?

Zaledwie tydzień temu Apetor obchodził na YouTube swoje 57. urodziny. Youtuber nagrał specjalny filmik, który zatytułował: "Mam 57 lat i wciąż żyję". Nagranie znajdziecie powyżej.

Tor Eckhoff słynął z ekstremalnych wyczynów, m.in. jazdy na łyżwach po zamarzniętych akwenach (w samej bieliźnie!) czy biegania nago po śniegu.

Sonda
Co myślisz o filmikach, na których autor ryzykuje własnym życiem?
Gorąca 20 Radia ESKA – notowanie 26.11.2021
NAJNOWSZE