Nawiedzony dom w Łochowie. Czy to najstraszniejsze miejsce w Polsce? Byliśmy tam i mamy ZDJĘCIA!

2023-01-29 9:53
Nawiedzony dom w Łochowie
Autor: Dawid Piątkowski/Dawid Olszewski

Nazywane jednym z najbardziej nawiedzonych miejsc w Polsce. Od lat gromadzące odwiedzających urban exploration i budzące zaciekawienie wśród fanów zjawisk paranormalnych. Dom w Łochowie niedaleko Bydgoszczy skrywa swoje tajemnice. Wielu uważa, że jest nawiedzony. Nawet ci, którzy nie są w stanie w to uwierzyć, nie odważą się wejść do środka, gdy zapadnie zmrok. Co wydarzyło się w tym miejscu? Byliśmy tam. Zobaczcie zdjęcia i przeczytajcie historię.

Łochowo koło Bydgoszczy. To tu, wśród eleganckich domków jednorodzinnych znajduje się jeden, który od lat wzbudza grozę wśród okolicznych mieszkańców.

Niewykończony budynek nie ma okien ani drzwi. Jego budowa prawdopodobnie rozpoczęła się w latach osiemdziesiątych. Jego właściciel zakupił ziemię w Łochowie, a następnie zaciągnął kredyt, by móc wybudować tam swój wymarzony dom. Tak rozpoczęła się przerażająca historia miejsca, które do dziś odwiedzają fani zjawisk paranormalnych.

Właściciel nie był w stanie spłacić kredytu, który zaciągnął. Wkrótce miał się również powiesić w niewykończonym budynku. Od tamtej pory miejsce to zaczęło siać grozę. Mimo, że pustostan został wystawiony na sprzedaż, przez lata nikt nie chciał go kupić. Wszystko przez opowieści tych, którzy odwiedzili opuszczony dom.

Komornicki o uderzeniu bombą atomową: "Musimy uspokajać atmosferę. Takiego zagrożenia dla Polski nie ma" [Express Biedrzyckiej]

Podobno o zakup domu pokusił się jeden biznesmen, jednak – jak podają mieszkańcy - w czasie oględzin miał on wpaść do studni. Od tamtego czasu budynek przy ul. Szosa Bydgoska w Łochowie stał się jeszcze straszniejszy. Ci, którzy pokusili się, by wejść do środka, twierdzą, że widzieli w tym miejscu światła i słyszeli dziwne odgłosy.

Niektórzy podają, że na opuszczonym „placu budowy” ujrzeli biegające świnie – co jest rzeczą niemożliwą. Za dnia nie wykazano nigdy obecności, ani śladów po tychże zwierzętach. Niektórzy dodatkowo twierdzą, że schody do domu (który nie ma drzwi) zbudowane są z płyt nagrobkowych. Tego jednak nigdy nie potwierdzono.

Dom w Łochowie stał się również atrakcją dla działaczy urban exploration – czyli formy aktywności polegającej na odwiedzaniu i dokumentowaniu niedostępnych lub opuszczonych miejsc.

Jedni z działaczy urban exploration, którzy odwiedzili łochowski dom opowiedzieli na YouTubie o tym, że będąc w budynku czuli niepokojący chłód na plecach. Słyszeli także odgłos grabienia liści, nikogo jednak nie ujrzeli. To była godzina trzecia w nocy, co więcej – było to zimą.

Natomiast w miejscu obok studni, w którym rzekomo spoczywało ciało biznesmena słychać było kroki. Mimo, że odwiedzili oni wiele opuszczonych miejsc w Polsce – to miało szczególnie przyprawić ich o dreszcze.

Nawiedzony dom w Łochowie postanowiła odwiedzić dwójka naszych reporterów. Choć nikt nie odważył się wejść do środka budynku, na zdjęciach dostrzec można jego wnętrze. Wejdźcie w galerię i zobaczcie sami.

Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE