Branża muzyczna wciąż pozostaje uśpiona. To trudny czas dla artystów, którzy żyją z muzyki

2020-10-27 13:11 Mateusz Jamroz
muzyka
Autor: Pixabay.com

Każda branża w Polsce jest poszkodowana przez pandemię. Są jednak zawody, które od marca nie mają z czego się utrzymywać ani rozwijać. Mowa oczywiście o muzykach, którzy żyją z koncertów i z wydawania kolejnych płyt. "W tym roku zagrałam jeden koncert - w tamtym miałam zaplanowany każdy miesiąc" - mówi zielonogórska raperka Taxita.

Nie tylko branża gastro ma problemy, problem mają też osoby, które utrzymują się z tworzenia muzyki i koncertowania. Ta branża została zamrożona jeszcze w marcu i od tego czasu wiele się nie zmieniło!

Myślę, że każdy na własną rękę musi sobie radzić psychicznie jak i fizycznie z tą destabilizacją. Jest bardzo ciężko zważywszy na to, że w 2018 roku zaczęłam systematyczne koncertowanie, a w 2019 było to jeszcze bardziej intensywne. Patrząc na to, że zagrałam w tym roku jeden jedyny koncert to jest bardzo źle. 

Mówi zielonogórska artystka Taxita. Państwo również nie pomaga artystom, ci mogą jedynie liczyć na siebie i na swoje inicjatywy, które sami organizują. 

Myślę, że jedynie jeszcze instytucje kulturalne sobie jakoś dadzą i osoby, które przynależą do tych instytucji próbują się wspomagać koncertami online i różnymi projektami. To ich ratuje. Natomiast jeśli ktoś jest niezależnym artystą w wolnym zawodzie to trudno jest sobie teraz poradzić. 

Artyści nie mają środków na wydawanie kolejnych albumów, a fani czekają na kolejne produkcje od swoich ulubionych artystów. Może ci powinni zastanowić się nad częstszymi koncertami on line.

Warszawa sparaliżowana. Protestujący ws. aborcji zablokowali miasto