Zamość: Sale operacyjne w Zamojskim Centrum Chorób Serca i Naczyń nie mogą być używane

2021-07-12 14:40
blok operacyjny
Autor: zdj. ilustracyjne/pixabay

Kardiochirurdzy ze szpitala papieskiego w Zamościu nie mogą korzystać z trzech nowoczesnych sal operacyjnych, ponieważ zabrakło środków na system monitorujący pacjentów.

Zamojskie Centrum Chorób Serca i Naczyń kosztowało ponad 38 mln złotych, zostało oddane do użytku na początku września 2020 roku. Nie jest jednak w pełni wykorzystane przez specjalistów, ponieważ w planie kompleksowego bloku kardiochirurgicznego nie zostały uwzględnione środki na system monitorujący pacjentów po operacjach. Umożliwiałby on całodobowe monitorowanie pacjenta, a w przypadku konieczności przeniesienia na intensywną opiekę kardiologiczną, pozwoliłby na szybkie podłączenie do istniejącego systemu. Ten, którym obecnie dysponuje placówka ma ponad 20 lat i nie jest dostosowany do nowoczesnego wyposażenia centrum. Wartość brakującego sprzętu to około 700 tysięcy złotych.

W znajdujących się na parterze nowego budynku poradni i pracowni prób wysiłkowych udzielono w ostatnich pięciu miesiącach ponad 22 tysiące porad. Oddział intensywnej opieki kardiologicznej, gdzie jest 21 łóżek (w tym 2 izolatki) też funkcjonuje w pełnym zakresie. Jednak w części przeznaczonej na blok operacyjny obecnie wykonywane są tylko zabiegi kardiologiczne w zakresie wszczepiania stymulatorów. W celu pełnego wykorzystania bloku operacyjnego konieczny jest zakup systemu monitorującego.

Plan inwestycji, całego bloku kardiochirurgicznego i kardiologicznego był przygotowany znacznie wcześniej, to było około 5 lat wstecz. W tym okresie system ten funkcjonował jeszcze prawidłowo i nie został ujęty w projekcie. Tuż przed zakończeniem inwestycji okazało się, że taka inwestycja byłaby potrzebna. Niestety fundusze zostały już wyczerpane, a szpital na dzień dzisiejszy nie stać na tak dużą inwestycję. Fakt, że jest ona bardzo potrzebna. Zwróciliśmy się z prośbą do Fundacji zamojskiego szpitala papieskiego o przygotowanie zbiórki. Może będą osoby, instytucje chętne, aby wpłacić kwoty, które pomogą nam sfinansować zakup tego sprzętu. — mówi Andrzej Szewczuk zastępca dyrektora ds. administracyjno-technicznych Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu.

Dyrekcja placówki liczy, że do końca bieżącego roku uda się pozyskać potrzebne środki.

Tomaszewski OSTRO o burdach na Wembley: To TERRORYŚCI I BANDYCI!