Zidane stawia na swoich. Wrocławski osiołek wytypował wynik meczu Polska - Francja [NAGRANIE + ZDJĘCIA]

2022-12-02 14:44

Naczelny wrocławski typer znów pokusił się o wybranie zwycięzcy nadchodzącego meczu Polaków na mundialu w Katarze. Zidane, osiołek z francuskimi korzeniami, nie zapomniał, skąd pochodzi. Jego zdaniem nadchodzące spotkanie na mundialu w ramach 1/8 finału wygra Francja.

Zidane młodym osiołkiem już nie jest - urodził się kilkanaście lat temu we Francji, a do Wrocławia trafił przed Euro 2016. Wrocławskie ZOO od samego początku wspierała jego piłkarskie pasje, pozwalając mu kopać piłkę, a także typować wyniki meczów. Imię osiołka wzięło się oczywiście od legendarnego francuskiego piłkarza, Zinedine Zidana

"Imię Zidane jest nieprzypadkowe, dlatego że nasz osiołek pochodzi z Francji. Zastanawiamy się, czy nie będzie w związku z tym stronniczy przed nadchodzącym meczem. Mamy nadzieję, że jakikolwiek wynik wskaże, będziemy świadkami widowiska, bo chyba wszyscy liczymy na to, by oglądać piękny futbol" - powiedziała nam Weronika Skupin z ZOO Wrocław. 

Przez długi czas Zidane był niemal nieomylny, lecz obecny mundial obfituje w tak ogromne niespodzianki, że tym razem skuteczność typów osiołka nie była aż tak wysoka. Jak tłumaczy nam Weronika Skupin, decyzje osiołka można tłumaczyć na wiele sposobów, ale jego największą słabością jest łakomstwo. Gdy Zidane ujrzy już na swoim wybiegu jabłko lub marchewkę, to nie ma mowy, że odpuści sobie zjedzenie smakołyka. Koniec końców zjada to, co położone jest przy polskiej fladze, ale też to, co położone jest przy fladze przeciwników naszej reprezentacji. 

"Zidane będzie typował nasz kolejny mecz. Nie może zabraknąć jego typowania, bo jest to nasz piłkarski ekspert. Zawsze przy okazji większych turniejów od 2016 roku staje w swojej zagrodzie, by wybrać marchewkę albo jabłko jednej z drużyn, wskazując tym samym potencjalnego zwycięzcę" - dodaje Weronika Skupin.

Przed meczem Polska - Francja decyzja osiołka była jasna. Zidane bez zawahania wskazał na Francję. Nasz wrocławski łasuch nie zapomniał jednak o Polsce, bo i tym razem ochoczo zjadł oba smaczki. 

Na koniec poprosiliśmy o krótki komentarz od naszego bohatera. "I-a! I-a! I-a!" - powiedział nam osiołek Zidane z ZOO Wrocław.

Osiołek Zidane

i

Autor: Kacper Michalak