Prawdziwy szturm na pracę we wrocławskim MPK. Wszyscy chcą jeździć!

2020-05-22 14:59 Łukasz Ekiert
mpk wrocłąw
Autor: Bankotravel/Public domain/ wikimedia.org mpk wrocław

Kończą się wakaty na stanowiskach kierowców i motorniczych. MPK zmuszone było zawiesić przyjmowanie chętnych na kurs kierowania tramwajem, ponieważ zgłosiło się bardzo wielu chętnych.

Kończą się wakaty na stanowiskach kierowców i motorniczych. MPK zmuszone było zawiesić przyjmowanie chętnych na kurs kierowania tramwajem, ponieważ zgłosiło się bardzo wielu chętnych.

- Koronawirus przyniósł wiele zmian w naszym życiu, często negatywnych, ale są i pozytywy. Jako MPK z radością przyjmujemy zwiększone zainteresowanie pracą w naszej spółce. Myślę, że ci wszyscy kandydaci dostrzegają i doceniają, że w tak niepewnych czasach nie ma lepszego miejsca niż stabilna pewna spółka miejska. I dlatego przychodzą do nas do pracy – mówi prezes MPK Krzysztof Balawejder.

Wciąż poszukiwani są natomiast kierowcy autobusów. Tych wrocławski przewoźnik chciałby zatrudnić jeszcze kilkudziesięciu. Jeśli trend się utrzyma, to już w okolicach lipca MPK powinno nie mieć wakatów. Od początku 2020 roku udało się zatrudnić sto osób. Szczególnie w ostatnich tygodniach zgłasza się więcej chętnych.

Pandemia koronawirusa zmieniła niektórym życie o 180 stopni, niektóre firmy nie przetrwały kryzysu i wielu ludzi zostało bez pracy.

- Ja pracę zmieniłem 4 lata temu – opowiada Robert Jabłoński, który dziś jeździ po mieście autobusem MPK a wcześniej pracował jako kierowca ciężarówek. Przyznaje, że na trasach zarabiał dwukrotnie więcej, ale, jak dodaje, miał dwa etaty: kierowcy i ochroniarza, bo kierowca w dzień i w nocy odpowiada za ładunek. No i wieczny wakat w domu - trzy tygodnie w trasie, tydzień w domu.

,
- Teraz w domu jestem codziennie, praca stabilna, pensja zawsze płatna na czas, a jeśli zatęsknię za długimi trasami to tak umawiam grafik w MPK, by raz na kilka miesięcy móc wsiąść do tira i pojechać w trasę. Mój były szef kusi mnie na wszystkie sposoby. Pieniądze, benefity, ciekawe trasy, ale jestem nieugięty – śmieje się Jabłoński – dziś codziennie mogę pójść na motor, rower albo z dziećmi na lody.


- Mnie zamknęli firmę, zwinęli trasy – opowiada Wojciech Byrski, kierowca przyjęty do MPK 4 maja 2020 roku. Jeździł w autobusach liniowych po całej Europie, potem Polsce, a ostatnio… wcale. Można powiedzieć, że rzeczywistość zdecydowała za mnie. Od dawna myślałem o czymś spokojniejszym, pewniejszym, regularnym. Kolega mnie namawiał i super. Na razie jeżdżę po mieście z patronem, uczę się autobusów, przystanków, co, gdzie i jak. Inna praca, ale cieszę się bardzo. A zarobki? W prywatnej firmie były większe. Ale bywało, że nie było ich wcale. A tu co ważne wszystko liczy się do emerytury, benefity, socjale, grusza. To się bardzo liczy.

Koronawirus: Puste autobusy i strefa bez pasażera w komunikacji miejskiej.

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.