Nasi rozmówcy zgodnie przekonują, że chcą lepszego Nowego Roku

i

Autor: anncapictures / Pixabay Nasi rozmówcy zgodnie przekonują, że chcą lepszego Nowego Roku

"To jest rok śmierci". Posłuchaj, jak mieszkańcy żegnają 2020 rok, i czego sobie życzą na nowy!

2020-12-29 18:17

To był rok spod znaku pandemii - tak o kończącym się 2020 roku mówią miliczanie, z którymi rozmawialiśmy. Mimo to, rok przyniósł też drobne sukcesy, którymi chwalą się mieszkańcy oraz władze tego miasta.

Jak oceniamy kończący się rok?

- Smutnie, ale to wszystko przez tą pandemię. Musimy nosić maseczki, przestrzegać zasad sanitarnych, jak najrzadziej wychodzić z domu - mówi pani Halina.

- Człowiek jest taki jakby ściśnięty sam w sobie. Także nie za ciekawy ten rok, szczególnie dla nas jako ludzi starszych - dodaje pani Irena.

Czy były w tym roku jakieś dobre strony?

- Więcej podróżowałem w tym roku niż bez epidemii, także dało się to robić - mówi pan Maciej.

- Zdałam prawo jazdy, to jedyna pozytywna rzecz w tym roku - dodaje pani Klaudia.

Swoją ocenę kończącego się roku ma też burmistrz Milicza Piotr Lech.

- To jest rok śmierci. Mamy największą ilość zgonów od czasów II Wojny Światowej. Czego bym sobie i ludziom życzył w roku następnym? Żeby to był rok życia, żeby zatrzymane zostały te bardzo negatywne zjawiska. Są ku temu poważne przesłanki, wystarczy się zaszczepić - przekonuje włodarz Milicza.

Jak dodaje Piotr Lech, kończący się rok, paradoksalnie był dobrym dla Milicza. Oddano do użytku dziewięć dróg, halę sportową przy największej szkole podstawowej czy wyremontowaną Starą Rzeźnię.

Posłuchaj: Miliczanie oceniają 2020 rok
Życzenia na 2021! Czego życzymy sobie w nowym roku?