Rosyjski czołg doszczętnie zniszczony. Na oczach żołnierzy eksplodował! [WIDEO]

2022-08-09 10:51
Rosyjski czołg doszczętnie zniszczony. Na oczach żołnierzy rozpadł się jak domek z kart! [VIDEO]
Autor: pixabay/ screen: Telegram t.me/ButusovPlus/686

Rosjanie podczas wojny z Ukrainą wciąż ponoszą liczne straty. Mowa jest tutaj zarówno o żołnierzach, jak i sprzęcie wojskowym. Do sieci trafiło nagranie, na którym widać, jak rosyjski czołg zostaje doszczętnie zniszczony w zaledwie parę sekund. Sprawdźcie poniżej.

Nagranie w mediach społecznościowych opublikował redaktor naczelny portalu censor.net i ukraiński ekspert od wojskowości Jurij Butusow. Na filmie widzimy czołg stojący na drodze wśród zadrzewionych łąk. Pojazd wygląda całkiem normalnie, unosi się z niego jedynie niewielki snop białego dymu. Nagle wybucha, wszystkie elementy czołgu lecą w powietrze. Zapala się ogień, który najpierw jest pomarańczowy, a potem siwy.

"Latający czołg w akcji. Rosyjski T-90 rozbija się po detonacji przez wojska z Charkowa" — podsumowuje nagranie Butusow.

Jak donosi portal uaportal.com, pojazd bojowy sił rosyjskich został prawdopodobnie trafiony bronią przeciwpancerną, podobną do ręcznego granatnika przeciwpancernego RPG.

Czołg na nagraniu to T90. Jak informuje portal komputerswiat.pl, czołgi T90 są produkowane od 1993 r. przez zakłady zbrojeniowe Urałwagonzawod. Jeden waży 46,5 t i jest uzbrojony w armatę gładkolufową 125 mm, sprzężony karabin maszynowy 7,62 mm oraz przeciwlotniczy karabin maszynowy 12,7 mm.

Czołg T90 został wyeksportowany do co najmniej ośmiu krajów świata. Najwięcej zakupiły Indie (800 szt.), Algieria (180) oraz Azerbejdżan (94).

Masz dla nas ciekawy temat lub jesteś świadkiem wyjątkowego zdarzenia? Napisz do nas na adres online@grupazpr.pl. Czekamy na zdjęcia, filmy i newsy z Waszej okolicy!

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE