Młody zawodnik MMA z Oleśnicy walczy o życie po ataku nożem. Był na mistrzostwach świata w Serbii

i

Autor: Instagram/b_przysiwek

Młody zawodnik MMA z Oleśnicy walczy o życie po ataku nożem. Był na mistrzostwach świata w Serbii

2023-02-17 13:24

Tragiczne wieści płyną do nas z Belgradu, gdzie pod jednym z klubów zaatakowana nożem została dwójka młodych zawodników MMA. Mikołaj Andrzejczak i pochodzący z Oleśnicy Brajan Przysiwek pojechali do Serbii na mistrzostwa świata amatorów MMA, a teraz reprezentant Dolnego Śląska zamiast walczyć na sportowej arenie o zwycięstwo, walczy w szpitalu o życie.

Brajan Przysiwek i Mikołaj Andrzejczak pojechali na mistrzostwa świata amatorów MMA do Serbii. W Belgradzie doszło jednak do tragicznej sytuacji - pod jednym z klubów zostali oni zaatakowani nożem. Pochodzący z Oleśnicy Przysiwek walczy o życie w szpitalu, a drugi z zawodników jest na szczęście bezpieczny.

Brajan Przysiwek miał walczyć o zwycięstwa, walczy o życie

Do całej sytuacji doszło na ulicy Nemanja. Jak podaje portal MMA.pl, Przysiwek ma poważne obrażenia fizyczne po tym, jak nieznani mężczyźni dźgnęli go w żebra. Jego życie jest w niebezpieczeństwie i przebywa na oddziale chirurgii. Andrzejczak z kolei ma lekkie obrażenia fizyczne - odniósł rany kłute w okolicy prawego uda, ale nie jest w niebezpieczeństwie. 

Serbowie nie są zdziwieni sytuacją

Pracownicy pobliskiego baru twierdzą, że takie incydenty w klubie, w którym przebywała dwójka naszych reprezentantów, są dosyć częste.

"Stało się to w środku nocy, kiedy nikt inny z sąsiednich barów nie pracował, nikt tego nie widział, tylko ci z klubu, który pracuje dopiero od 23:00, a impreza trwa całą noc. Pewnie byli pijani po imprezie, więc zaatakowali nieszczęśników" – miał powiedzieć według MMA.pl pracownik pobliskiego baru.

Zawodnicy MMA chcieli się tylko zabawić

Incydent miał miejsce około godziny 4:00. Jak czytamy na MMA.pl, "jeden z napadniętych Polaków miał zeznać, że był w parku na rogu ulicy Bałkańskiej i Nemanjina, gdzie szedł na schody przed klubem, a wtedy zostali zaatakowani przez nieznanych mężczyzn. Niewykluczone, że napastnicy zostali zarejestrowani przez kamery monitoringu."

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE