Gorące krzesła, co drugie miejsce wolne w autobusach, a na przystankach... tłumy!

2020-03-25 15:06 Kinga Czernichowska

Okazuje się, że na niewiele mogą zdać się gorące krzesła, o których dzisiaj informuje MPK Wrocław czy połowa miejsc wolnych w autobusach, gdy na przystankach mamy tłok.

Zdjęcie przedstawia tłumy na przystanku Graniczna we Wrocławiu. Jak informują nasi słuchacze, sytuacja się powtarza. Tak było wczoraj, ale tak też było i dzisiaj.

Przedstawiciele MPK Wrocław chwalili się dzisiaj akcją "Gorące krzesła". Tablice informacyjne i plakaty z tym napisem mają zachęcać, by miejsce obok siebie zostawić wolne. Tylko co z tego, skoro na przystankach mamy tłum ludzi? Podesłaliśmy to zdjęcie Bartoszowi Naskręskiemu z biura komunikacji MPK Wrocław. Niestety, MPK Wrocław twierdzi, że ma związane ręce.

- Obecnie w ramach możliwości dostosowujemy rozkłady do oczekiwań pasażerów i monitorujemy sytuacje. Gdy jest potrzeba wysyłamy na bieżąco autobusy na linie. Zadaniem MPK nie jest jednak kontrolowanie liczby pasażerów stojących na przystankach - mówi Bartosz Naskręski z MPK Wrocław. - Niestety, obecna nietypowa sytuacja wymaga od pasażerów zrozumienia powagi sytuacji i obywatelskiej postawy, tak by sami w ramach możliwości zachowywali bezpieczną odległość między sobą. 

Tylko jak to zrobić, skoro przystanek jest za mały, by pomieścić wszystkich pasażerów w odstępie trzech metrów od siebie? Można by na przykład wprowadzić częstsze kursy danej linii autobusowej. Na razie wróciły robocze rozkłady jazdy linii 106, która kursuje przez Graniczną. Najprawdopodobniej autobusów jest jednak za mało.

Dzisiaj na ulice Wrocławia wyjechało 311 autobusów i 142 tramwaje.

Czy da się więc ograniczyć liczbę pasażerów będących na przystankach w inny sposób? To pytanie wysłaliśmy także do kancelarii premiera. Czekamy na odpowiedź.