Warszawa chce zmiany przepisów: Kontrole przewoźników są prawie niemożliwe

2020-07-10 9:08 STAN
Warszawa chce zmiany przepisów
Autor: Miasto Stołeczne Stołeczne Warszawa

Warszawa chce pilnej zmiany przepisów dotyczących kontroli przewoźników. To miałoby pozwolić uniknąć wypadków autobusów spowodowanych brakiem trzeźwości kierowców czy kierowców będących pod wpływem narkotyków. W tej chwili ani Warszawa, ani firmy nie mają prawa kontrolować przewoźników. Dowiesz się więcej czytając ESKA Warszawa.

Warszawa chce zmiany przepisów

Chodzi o umożliwienie pracodawcom kontroli stanu kierowców transportu publicznego. Burza w tej sprawie rozpętała się po wypadku stołecznego autobusu, który spadł z wiaduktu. Jedna osoba zmarła a kilkanaście zostało rannych. Badania wykazały, że kierowca był pod wpływem narkotyków. Do tego doszedł incydent z tego tygodnia, gdzie wypadek spowodował kierowca, który narkotyki miał zażywać kilka dni wcześniej.

Czytaj także: Są pierwsze wyniki testów narkotykowych kierowców warszawskiej komunikacji miejskiej

- O podjęcie pilnych prac legislacyjnych, które pozwolą nam - pracodawcom, przewoźnikom - wykonywanie samodzielnych kontroli. kontroli wyrywkowych. W tej chwili takie kontrole może wykonywać Inspekcja Transportu Drogowego czy policja - mówi Renata Kaznowska, wiceprezydent Warszawy.

Wiceprezydent Warszawy wystąpiła z pismem do premiera o podjęcie pilnych prac 26 czerwca, tuż po wypadku na moście Grota-Roweckiego. – Pilnie zmiany są potrzebne, pozwolą one na prewencyjną kontrolę kierowców. -Jak w każdym środowisku, nieprawidłowości się zdarzają. A transport publiczny powinien być absolutnie bezpieczny – zaznaczyła wiceprezydent.

Kolejny wypadek miejskiego autobusu. Wszystko nagrały kamery

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Warszawa ma jeden z najbardziej rozwiniętych transportów publicznych w Europie. Jednak rozwiązania, których się domaga powinny obowiązywać w całym kraju, by wszędzie gwarantować bezpieczeństwo pasażerów.

- Żądamy zmiany przepisów ogólnopolskich. Chcemy, by wszędzie obowiązywały te same przepisy. Nasi przewoźnicy sobie radzą, przede wszystkim przygotowując regulaminy organizacyjne, wpisując zapisy wynikające z zasad BHP. Ale to nie zawsze działa - dodaje Kaznowska.

Premier odpowiedział, że pismo od Kaznowskiej przekazał do minister rodziny, pracy i polityki społecznej, jednak nie wiadomo kiedy zostaną podjęte działania w tej sprawie.