W Szpitalu Południowym brakuje 230 pracowników! Ratusz prosi wojewodę o wsparcie kadrowe

2021-02-25 16:26 Alina Makarczuk STAN
Poszukiwani pracownicy do szpitala Południowego
Autor: materiały prasowe Poszukiwani pracownicy do szpitala Południowego

Mimo wolnych miejsc w warszawskich szpitalach, pacjenci są wożeni do innych miast. To ze względu na braki kadrowe. Tak jest m.in. w szpitalu covidowym na Ursynowie - są wolne miejsca, ale brakuje specjalistów. Miasto chce zatrudnić 120 lekarzy i 110 pielęgniarek do pracy w tej placówce. Wysłało w tej sprawie pismo do wojewody mazowieckiego.

Raport z Anteny 25.02

Potrzeba 120 osób do pracy w Szpitalu Południowym

Dziś w Szpitalu Południowym na Ursynowie - jednym z dwóch największych covidowych szpitali w Warszawie - na 69 łóżek zajętych jest 27. Brakuje natomiast lekarzy i pielęgniarek. Ratusz szuka specjalistów do pracy z zakażonymi pacjentami i prosi wojewodę mazowieckiego o pomoc. - Mamy 150 umów o pracę podpisanych, ale brakuje nam specjalistów do obsługi łóżek z respiratorami. Wnioskujemy o 120 lekarzy i 110 pielęgniarek. Zwróciliśmy się w tej sprawie do wojewody mazowieckiego - mówi Karolina Gałecka z warszawskiego ratusza.

Pacjentów wożą do innych miast, mimo wolnych miejsc w szpitalach

Szpitale w Warszawie są obciążone pracą. Sześć na dziesięć placówek przyjmuje pacjentów z koronawirusem. Jak twierdzi ratusz - w stolicy w tej chwili na 284 covidowych miejsc 94 łóżka są wolne. Obecnie na 27 respiratorów w placówkach miejskich wolnych jest 19. Inne oddziały przyjmują mniej pacjentów - przez epidemiczne ograniczenia sanitarne. Liczba zajętych i wolnych łóżek w szpitalach zmienia się z godziny na godzinę. Paradoks polega na tym, że wcale nie chodzi o łóżka. Jak mówią lekarze - zawsze można je dostawić. Chodzi o braki kadrowe i wzrost liczby zakażeń. Już wcześniej ratownicy medyczni alarmowali, że warszawskie szpitale są przepełnione, a pacjentów wożą nawet do Pruszkowa.​ Niektórzy z nich 12 godzin oczekują na przyjęcie do szpitala.

- Chodzi nie tylko o Covid-19. Inne choroby nie zniknęły. Zaczyna się sezon grypowy. Zdarza się, że karetki jeżdżą od szpitala do szpitala - potwierdza dyrektor warszawskiego Meditrans dr Karol Bielski. - Zobaczymy, co będzie dalej. Szykujemy się do czarnych scenariuszy - dodaje. Miasto twierdzi, że monitoruje sytuację i trzyma rękę na pulsie. Trzecia fala epidemii już w Warszawie, a wojewoda mazowiecki zwiększa liczbę miejsc na oddziałach covidowych, które wcześniej zostały zlikwidowane przez małą liczbę zakażeń.

Masz dla nas ciekawy temat lub jesteś świadkiem wyjątkowego zdarzenia? Napisz do nas na adres online@grupazpr.pl. Czekamy na zdjęcia, filmy i newsy z Waszej okolicy!

Czytaj także: Brak łóżek w warszawskich szpitalach! Pacjenci są wożeni do innych miast