Policja publikuje film z protestu ws. Margot. "To działania w oparciu o obowiązujące normy prawne"

2020-08-10 18:21 STAN
Protest na Krakowski Przedmieściu
Autor: Twitter/Komenda Stołeczna Policji Protest na Krakowski Przedmieściu

Stołeczna policja opublikowała film z piątkowych zajść na Krakowskim Przedmieściu. To odpowiedź na krytyczne komentarze ws. działań mundurowych, którym zarzuca się zbyt agresywne działania. Chodzi o protest wsparcia dla Margot - aktywistki LGBT+. Dowiesz się więcej czytając ESKA Warszawa.

Policja publikuje film z protestu wsparcia dla Margot

- Wobec nieuczciwego posądzania policjantów Komendy Stołecznej Policji o nadgorliwość. Przedstawiamy film, którego celem jest zobrazowanie działań z perspektywy „oczu” policjantów. Jego celem nie jest obraza kogokolwiek, a jedynie prezentacja przyczyn naszych działań - pisze Komenda Stołeczna Policji.

Na nagraniu z „perspektywy policjanta” widać m.in. mężczyznę siedzącego na nieoznakowanym radiowozie, a także osoby wyzywające mundurowych i używających wobec nich wulgarnych gestów.

- Osłoniłbyś mordę, bo koronawirus to naprawdę najmniejszy wstyd, jaki może ci się na służbie trafić - słyszymy na nagraniu.

"Siła fizyczna nigdy nie będzie wyglądała ładnie"

Media obiegły obrazki przedstawiające głównie brutalne interwencje mundurowych. Zdaniem rzecznika Komendy Stołecznej Policji, Sylwestra Marczaka - nie pokazywały tego, co działo się wcześniej. - Jeżeli mamy do czynienia z osobą, która jest agresywna. Jeżeli mamy do czynienia z osobą, która stawia czynny i bierny opór, a policjanci używają siły - to siła fizyczna nigdy nie będzie wyglądała ładnie. Siła fizyczna wymaga pokonania agresji drugiej osoby, więc za każdym razem to mogło wyglądać na brutalne, ale są to działania w oparciu o obowiązujące normy prawne - tłumaczy Marczak.

Czytaj także: Kolejne flagi na pomnikach w Warszawie. W internecie ruszyła akcja namawiająca do ich zawieszania

Starcia na Krakowskim Przedmieściu

Do starć z policją doszło na Krakowskim Przedmieściu. Zatrzymano prawie 50 osób, które usłyszały zarzuty czynnego udziału w zbiegowisku. Niektórzy odpowiedzą też m.in. za uszkodzenie radiowozu, czy naruszenie nietykalności policjanta.

Sama Margot, z której aresztowaniem związany był protest będzie odpowiadała za udział w brutalnym ataku na działacza fundacji pro-life i zniszczenie ciężarówki z homofobicznymi hasłami.

Czytaj także: Rafał Trzaskowski o protestach: 'Z niepokojem obserwowałem wczorajszą demonstrację'

Protest aktywistów LGBT+ w Warszawie. Zatrzymano przypadkowe osoby. Relacja ze środka

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.