Pijany mężczyzna na wybiegu dla niedźwiedzi. Zoo planuje dodatkowe zabezpieczenia

2020-05-22 11:41 STAN
Będą dodatowe zabezpieczenia przy wybiegu dla niedźwiedzi?
Autor: Facebook/zrzut ekranu Zoo zaniepokojone czwartkowym incydentem

Po czwartkowym incydencie stołeczne zoo myśli o zwiększeniu zabezpieczenia na wybiegu dla niedźwiedzi. Miałoby to utrudnić ludziom wtargniecie na ten teren, a także uniemożliwić wrzucanie śmieci i jedzenia, które mogłyby zaszkodzić niedźwiedziom. Pojawiło się jednak wiele wątpliwości. Dowiesz się więcej czytając ESKA Warszawa.

Pijany mężczyzna wszedł na wybieg dla niedźwiedzi - będą dodatkowe zabezpieczenia?

W czwartek pijany mężczyzna wtargnął na wybieg dla niedźwiedzi. Konieczna była interwencja straży pożarnej, która
pomogła przy ewakuacji, ale także pogotowia. Mężczyzna trafił do szpitala. Okazało się, że ma niewielkie zadrapania.
Bardzo zestresowana jest jednak niedźwiedzica, która została napadnięta. Żeby do podobnych incydentów nie dochodziło,
stołeczne zoo rozważa wprowadzenie dodatkowych zabezpieczeń. Jednak, żeby je zamontować, konieczna jest zgoda
konserwatora zabytków.

W tym artykule zobaczysz wideo ze zdarzenia:

Warszawskie zoo: Pijany mężczyzna wszedł na wybieg dla niedźwiedzi [WIDEO]

- Ta siatka, gdyby nie była usztywniona, tylko dość luźna - byłaby dość trudna do sforsowania przez człowieka. Może i miałoby to sens, ale obawiam się, że konserwator zabytków nie zgodzi się na taką dewastację - mówi dyrektor warszawskiego zoo, Andrzej Kruszewicz.

Dodatkowe zabezpieczenia w stołecznym zoo - czy to pomoże?

Nawet jeśli konserwator udzieliłby zgodę na montaż dodatkowego zabezpieczenia, nie daje to 100-procentowej gwarancji, że podobne incydenty się nie powtórzą.

- Obecny wybieg jest dobrze zabezpieczony, ale przed ludźmi zrównoważonymi.Przed człowiekiem nie ma barier.
Można postawić nawet 5-metrową siatkę, ale człowiek i tak to pokona - dodaje Kruszewicz.

Zgoda konserwatora zabytków

Jak podkreśla kierownik wydziały zabytków Warszawy, Krzysztof Kaliściak - nie wyklucza się możliwości podniesienia wysokości ogrodzenia, ale faktycznie może to źle wpłynąć na krajobraz. Jeśli stołeczne zoo wystąpi o taką zgodę, na decyzję będzie trzeba poczekać miesiąc.

Jak się czuje niedźwiedzica Sabina?

- Była w dużym szoku. Ryczała, nie chciała się poruszyć. Była w wodzie. Stała oparta o mur i przeraźliwie ryczała. Dopiero
wieczorem weszła do budynku. Dzisiaj już jest dużo lepiej. Znowu wyszła na wybieg - relacjonuje dyrektor stołecznego zoo.

Czytaj także: Pijany mężczyzna wtargnął na wybieg niedźwiedzi i zaatakował zwierzę. Jaka grozi mu kara?

- To jest już staruszka. Napadanie takiej staruszki jest po prostu niehumanitarne. To jest zgroza. Za takie znęcanie się nad zwierzętami grozi mu do trzech lat. Mam nadzieję, że dostanie pięć. Nasza prawniczka już kieruje pismo - zakończył Kruszewicz.

Pijany mężczyzna pływał z misiem na Pradze

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.