Papcio Chmiel: Ukazał się ostatni album o przygodach Tytusa, Romka i A'Tomka

2021-02-10 20:53
Papcio Chmiel: Ukazał się ostatni album o przygodch Tytusa, Romka i A'Tomka
Autor: Wikipedia, CC, Fot. Dawid Skoblewski, 2007 Papcio Chmiel: Ukazał się ostatni album o przygodch Tytusa, Romka i A'Tomka

"Tytus, Romek i A’Tomek pomagają księciu Mieszkowi ochrzcić Polskę” - właśnie ukazał się ostatni album Henryka Jerzego Chmielewskiego. Papcio Chmiel tworzył do niego grafiki jeszcze w grudniu. Słynny rysownik zmarł pod koniec stycznia.

Nie żyje Henryk Jerzy Chmielewski. Słynny Papcio Chmiel, autor "Tytusa, Romka i A'Tomka" miał 97 lat

"Tytus, Romek i A’Tomek pomagają księciu Mieszkowi ochrzcić Polskę”

Tydzień po śmierci Papcia Chmiela ukazał się jego ostatni album. Opowiada o przygodach Tytusa, Romka i A'Tomka, którzy pomagają Mieszkowi ochrzcić Polskę. Możemy przeczytać m.in. o szybkim ślubie i rozwodzie Tytusa z poganką. Bohaterowie odwiedzają też m.in. Dobrawę i samego papieża. Papcio Chmiel pracował nad grafikami do komiksu jeszcze w grudniu. Zmarł pod koniec stycznia. W środę 10 lutego odbył się jego pogrzeb, na którym pośmiertnie otrzymał od prezydenta Andrzej Dudy Order Orła Białego.

Czytaj także: Papcio Chmiel był ojcem chrzestnym szympansa! Warszawskie zoo wspomina zmarłego

- Był cudownym gawędziarzem, wielkim erudytą i ogromnie serdecznym Człowiekiem. A do tego miał niesamowite poczucie humoru. Często nawet ironiczne. Gdy składał do redakcji wychodzącą właśnie księgę, stwierdził: Kiedy dostanę do ręki egzemplarz z drukarni, będę mógł spokojnie umrzeć. Zabrakło Mu czterech dni. Widział tak zwane szczotki swojego ostatniego albumu, ale gotowego egzemplarza nie zdążył już zobaczyć. Trudno nam uwierzyć, że odszedł, nie dotrzymując słowa. Miał żyć dłużej. Jedno jest pewne: z chwilą Jego śmierci kończy się, niestety, złota era polskiego komiksu. Odchodząc, osierocił Tytusa – i nas wszystkich - napisali wydawcy.

Nie bał się śmierci

Sam Papcio Chmiel nie bał się myśli o śmierci, potrafił żartować na ten temat. W 2013 roku mówił w wywiadzie do "Rzeczpospolitej": "Rysowanie mi pomaga. Na nic nie choruję. Cierpię na różne usterki organizmu, ale to cierpienie nie jest aż tak dokuczliwe, żebym nie mógł pracować. Będę rysował aż do śmierci, a założyłem sobie, że dociągnę do setki. Pogrzeb mój powinien się zatem odbyć nie wcześniej niż 7 czerwca 2023 r. Już dzisiaj zapraszam wszystkich czytelników na Cmentarz Bródnowski w Warszawie. Aleja 18 D, rząd 6, grób 5." - powiedział Papcio, myląc się jednak w swoich przypuszczeniach o dwa i pół roku. Zmarł 21 stycznia w Warszawie.

Masz dla nas ciekawy temat lub jesteś świadkiem wyjątkowego zdarzenia? Napisz do nas na adres online@grupazpr.pl. Czekamy na zdjęcia, filmy i newsy z Waszej okolicy!

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE