Misie wrócą na wybieg dla niedźwiedzi? Dołączą do nich m.in. Kubuś Puchatek i Gumisie [GŁOSOWANIE]

2020-06-03 18:31 STAN
Figury woskowe na wybiegu dla niedźwiedzi?
Autor: pixabay.com, zdjęcie ilustracyjne Figury woskowe na wybiegu dla niedźwiedzi, zdjęcie ilustracyjne

Zamiast żywych niedźwiedzi na wybiegu w warszawskim zoo - figurki. Ale nie byle jakie! Miałyby przedstawiać znane misie. Od tych bajkowych, jak Kubuś Puchatek, po te prawdziwe - jak kapral Wojtek. To pomysł na zagospodarowanie miejsca po praskich misiach, które po tym jak pijany mężczyzna wtargnął na teren wybiegu, zostały przeniesione w inne miejsce.

Warszawskie misie wrócą na wybieg?

Wybieg dla niedźwiedzi nie może pozostać pusty. Sabina i Mała tuż po tym, gdy pijany mężczyzna wtargnął na teren ich wybiegu, zostały przeniesione do środka ogrodu zoologicznego. I póki co tam zostaną. Ale na ich starym miejscu mają pojawić się figury woskowe. Oprócz podobizny praskich niedźwiedzic znajdą się tam także inne znane misie.

Czytaj także: Warszawskie zoo: Pijany mężczyzna wszedł na wybieg dla niedźwiedzi [WIDEO]

Figury woskowe na wybiegu dla niedźwiedzi

- Miś Uszatek, Gumisie, Miś Yogi, Kubuś Puchatek - one są bardzo dobrze kojarzone. Chciałbym, żeby to były figurki woskowe. Ich wygląd bardzo przypominałby oryginalne postacie i dzięki temu mogłyby się dobrze wkomponować w tę przestrzeń - tłumaczy Jacek Wachowicz ze Stowarzyszenia Kocham Pragę.

Czytaj także: Warszawskie zoo: Będzie dodatkowa kara dla mężczyzny, który wtargnął do wybiegu dla niedźwiedzi

Ścieżka dydaktyczna w Parku Praskim

Figury woskowe to nie jedyny pomysł na zagospodarowanie terenu w pobliżu stołecznego ogrodu zoologicznego. W Parku Praskim, który znajduje się obok słynnego wybiegu dla niedźwiedzi, mogłaby powstać ścieżka dydaktyczna.

Czytaj także: Pomóż niedźwiedziom z warszawskiego zoo! Wspólnie stwórzmy dla nich nowy, godny wybieg!

- Byśmy zrobili taką ścieżkę z opisami wszystkich misiów, które - mam nadzieję - znajdą się na tym wybiegu. Postacie, które gdzieś krążą w otoczeniu, ale tak żeby przyjść, popatrzeć i dowiedzieć się więcej na ten temat - nie ma takiego miejsca w Warszawie. To może bardzo fajnie wyglądać w tej przestrzeni - dodaje Wachowicz.

Każdy znajdzie coś dla siebie

Jak podkreśla autor pomysłu, każdy może znaleźć misia dla siebie.

- To na pewno dla dzieci, turystów i dorosłych będzie coś ciekawego. Każdy znajdzie coś dla siebie, bo Ci bohaterowie pochodzą z różnych okresów. Mamy postaci zarówno sprzed wojny, po II Wojnie Światowej, i w trakcie. Myślimy też m.in. o bohaterze spod Monte Cassino, Kapralu Wojtku. Ten niedźwiedź był adoptowany przez żołnierzy Andersa - dodaje Wachowicz.

Póki co Stowarzyszenie Kocham Pragę wystąpiło do Mazowieckiego Konserwatora Zabytków z prośbą o wpisanie wybiegu do rejestru. Na dalsze decyzje będzie trzeba poczekać.

Pijany mężczyzna pływał z misiem na Pradze

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.