Lata mijają, rowerzyści przyzwyczajeń nie zmieniają. Na Moście Poniatowskiego wciąż chodnikiem

2022-08-08 17:17
Rowerzyści po Moście Poniatowskiego wciąż jeżdżą chodnikiem
Autor: Ewa Sas

Oprotestowywane przez wielu mieszkańców fotoradary, które pojawiły się na Moście Poniatowskiego, zmieniły sytuację głównie dla kierowców. Dzięki kontroli prędkości w aż 6 miejscach miały też pozwolić rowerzystom poczuć się bezpiecznie. W założeniu na moście z ograniczeniem prędkości do 50 km/h kolarze powinni poruszać się ulicą. Wciąż jednak wybierają chodnik.

Koniec remontu Traktu Brzeskiego

"Chce żyć. Jeszcze"

Rowerzyści zapytani o to, dlaczego wybierają chodnik, odpowiadają zgodnie: "boję się o swoje życie". - Tu jest za ciasno, za dużo jeździ wielkogabarytowych autobusów, nie zaryzykowałabym - mówi jedna z rowerzystek. - Jak nie mam ścieżki rowerowej, to średnio lubię jechać drogą. Bo niejednokrotnie miałem nieprzyjemną sytuację z tym związaną - zauważa inny rowerzysta.

Za jazdę chodnikiem rowerzyście może grozić mandat w wysokości 100zł. Chyba, że wykaże mu się, że utrudniał ruch pieszym. Wówczas mandat wyniesie 300zł. Rowerzyści wolą jednak ryzykować wydatek, niż ich zdaniem utratę zdrowia. Jednak jazda chodnikiem w tym miejscu może nie być bezpieczna. - Rowerzysta jadąc chodnikiem stwarza zagrożenie i dla siebie i dla pieszych - zaznacza Łukasz Puchalski, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich. Wystarczy wspomnieć wypadek z 2018 roku. 17-letnia rowerzystka jechała wówczas chodnikiem, gdy piesza którą mijała zaczęła ściągać sweter. Ubranie to wpadło w szprychy rowerzystki, a ona sama upadła z chodnika na jezdnię - prosto pod nadjeżdżający samochód. 17-latka nie przeżyła wypadku. Według ustaleń prokuratury kierowca samochodu jechał z prędkością nie przekraczającą 50 km/h.

Ścieżka rowerowa prędko nie powstanie

Zdaniem rowerzystów sposób na rozwiązanie bolączki na moście jest jeden - ścieżka rowerowa. Ewentualnie osobny pas. Urzędnicy przyznają, że Most Poniatowskiego jest bolączką jeśli chodzi o organizację ruchu dla rowerzystów. Bo w przeciwieństwie do Mostu Łazienkowskiego, pod którym podwieszono taką ścieżkę, Poniatowski znajduje się w rejestrze zabytków. A to znacznie utrudnia jakiekolwiek prace.

- Tu trzeba by obniżyć torowisko tramwajowe, szukać wspólnej przestrzeni dla tramwajów i autobusów, tak jak na Moście Śląsko-Dąbrowskim. To są kolejne dziesiątki albo miliony złotych, których na dzień dzisiejszy nie mamy. Bo Most Poniatowskiego jest w lepszym stanie, niż te obiekty, na które my dzisiaj zabezpieczamy budżet i które wymagają jednak pilnych prac - mówi Łukasz Puchalski i dodaje, że łamaniem przepisów na moście powinny się zajmować takie służby, jak policja czy straż miejska.

QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. Bez wstydu możesz spojrzeć w lustro od 6/10

Pytanie 1 z 10
Z iloma województwami sąsiaduje województwo opolskie?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE