Kontrola kierowcy trwała KILKA GODZIN - jego tłumaczenie było zaskakujące!

2021-12-30 12:26
Ciśnieniomierz
Autor: pixabay.com Ciśnieniomierz

Jechał z prędkością niemal 100 kilometrów na godzinę w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 40 km/h. Kierowcę zatrzymali funkcjonariusze drogówki, ale nim pozbawili go prawa jazdy, przez kilka godzin starał się dowieść swojej niewinności.

Policyjny pomiar prędkości wskazywał, że kierowca osobówki jechał z prędkością 97 km/h na terenie z ograniczeniem do 40 km/h. W takiej sytuacji mundurowi mają obowiązek zatrzymania prawa jazdy na 3 miesiące. Funkcjonariusze drogówki przystąpili więc do rutynowych działań. Nie mogli się jednak spodziewać, że kontrola zatrzyma patrol aż na kilka godzin! Wszystko przez to, że 47-letni kierowca starał się uniknąć odpowiedzialności w każdy możliwy sposób podważając decyzję policjantów. Najbardziej kuriozalną próbę podjął jednak na sam koniec. Po tym, co powiedział policji, na miejsce trzeba było wezwać karetkę pogotowia ratunkowego.

Autobus gnał ulicami jak szalony!

Uratować miało go... nadciśnienie

Gdy kierowcy skończyły się argumenty, poinformował policjantów, że... choruje na nadciśnienie i źle się czuje. Funkcjonariusze musieli więc wezwać na miejsce karetkę pogotowia, co jeszcze bardziej wydłużyło czas trwania kontroli. Ratownicy potwierdzili wysokie ciśnienie, lecz uznali, że nie zagraża ono zdrowiu i życiu 47-latka. Policjanci w końcu mogli więc zatrzymać mu prawo jazdy. Ale konsekwencje na tym się nie skończyły - mundurowi sporządzili wniosek o ukaranie mężczyzny przez sąd.

Źródło: kpppiaseczno.policja.waw.pl

Masz dla nas ciekawy temat lub jesteś świadkiem wyjątkowego zdarzenia? Napisz do nas na adres online@grupazpr.pl. Czekamy na zdjęcia, filmy i newsy z Waszej okolicy!

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE