Dramatyczna sytuacja w Warszawie. Ewakuowano 150 mieszkańców, spłonęło 20 aut

2020-10-16 11:41 a.d.

Dramatyczna sytuacja w Warszawie. Ewakuowano 150 mieszkańców, którzy chronili się w autobusach miejskich by móc się ogrzać. Spłonęło 20 aut. Wszystko to rozegrało się rankiem 16 października na ulicy Górczewskiej. Na Bemowie doszło do zapłonu jednego z aut zaparkowanego na podziemnym parkingu.

Z tragicznymi skutkami pożaru na Bemowie zmagają się mieszkańcy ulicy Górczewskiej. W jednym z bloków, na podziemnym parkingu wybuchł pożar. Dym dostał się na klatkę schodową, przez co straż pożarna zdecydowała się na ewakuację 150 mieszkańców. Co najmniej kilkadziesiąt osób schroniło się w autobusach komunikacji miejskiej, które zostały podstawione specjalnie w tym celu. Pożar ugaszono dopiero przed godziną 9.

"Warszawa ul. Górczewska 181/110 pożar w garażu budynku wielorodzinnego opanowany, trwa dogaszanie. Brak osób poszkodowanych. Na miejscu działania prowadzi 90 strażaków i 22 samochody" - czytamy na stronie Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.

Dramatyczna sytuacja w Warszawie - spłonęło 20 aut

Na miejscu, by ugasić pożar pracowało 45 strażaków. Niestety już wiadomo, że zapłonęła komórka lokatorska, a spaleniu uległo około 20 aut. Wiele innych zostało uszkodzonych.

Dramatyczna sytuacja w Warszawie - czy mieszkańcy mogą wrócić do domu?

Chociaż do ogień nie dostał się do części mieszkalnej budynku, to musi on przejść badanie. Stan techniczny oceni inspekcja budowlana. Przez długi czas nie będzie można również skorzystać z garażu, a to utrudni funkcjonowanie mieszkańcom.

Pożar parkingu podziemnego na Bemowie